Reklama

Żeby nad stawami, jak przed wojną, tętniło życie

16/08/2017 10:10

- Teren jest ładny, ludzie nawet z Mielca tu przyjeżdżają - mówi Zbigniew Waśko, radny gminny z Zasowa. Ma nadzieję, że w końcu uda się odnowić park w tej miejscowości.

 

Zabiega o to od dawna. Najczęściej na sesjach Rady Gminy w Żyrakowie. Na początek chce, by gmina wystąpiła o pozwolenie wodno-prawne, by odmulić dwa kaskadowe stawy. Bo one byłyby magnesem dla turystów.
- Wkoło można zrobić ławki, kładkę widokową - mówi Zbigniew Waśko.
Radny liczy, że takie prace sfinansuje konserwator zabytków, który ma pieczę nad parkiem.
- Jak drzewo się wywróci, to nawet, żeby obciąć gałęzie, trzeba mieć jego zgodę - wyjaśnia.
Wójt Marek Rączka odpowiadając na wniosek zapewnił, że Zbigniew Waśko ma rację i park należy odnowić. I wtedy, gdyby powstał taki projekt, jego częścią może być pozwolenie na uporządkowanie stawów.
- Na konserwatora raczej bym nie liczył - Marek Rączka nie ma złudzeń, że źródłem finansowania może być tylko budżet gminy.
Choć nad wszystkim pieczę trzyma konserwator, park utrzymuje samorząd. Jest uporządkowany, w ostatnich latach zajmuje się tym stowarzyszenie Radość. Zbigniew Waśko jest zadowolony z tego, jak wykonywane są te prace.
- Ale tu trzeba kasy dołożyć i poważnego remontu - dodaje.

Reklama

I ma nadzieję, że w końcu przekona wójta do tej inwestycji. Żeby park wrócił do świetności. Radny wspomina jego przedwojennych właścicieli - Łubieńskich. Ich zaangażowanie w odzyskanie niepodległości, udział w wojnie polsko-bolszewickiej, działalność w Armii Krajowej. Także dlatego chce, by miejsce to znowu zaczęło tętnić życiem, jak przed wojną.
- Łubieńscy zasługują na to - mówi.

(rys)
Obserwator Lokalny nr 32/2017

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama