Reklama

Punktów sprzedaży alkoholu będzie więcej

I to tych najmocniejszych trunków, bo zawierających powyżej 18% alkoholu. Tak, podczas ostatniej sesji zdecydowali radni gminy Pilzno.

Poprzednia uchwała z 2018 roku zakładała, że na terenie gminy Pilzno może działać 40 punktów sprzedających napoje alkoholowe do spożycia w miejscu sprzedaży (4,5% i piwa - 16, powyżej 4,5% z wyjątkiem piwa - 12 i powyżej 18% alkoholu - 12), a także 125 punktów prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży (4,5% i piwa - 55, powyżej 4,5% z wyjątkiem piwa - 35 i powyżej 18% alkoholu - 35). Podczas ostatniej sesji radni zdecydowali jednogłośnie, że punktów sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży może już być nie 35, a 38.

- Dotychczasowa liczba zezwoleń ustalona na terenie Gminy Pilzno nie odpowiada aktualnym potrzebom lokalnego rynku handlowego - przekonują autorzy uchwały.

Reklama

Tłumaczą przy tym, że w ostatnim czasie wzrosło zainteresowaniem przedsiębiorców prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie sprzedaży detalicznej napojów alkoholowych.

- Zwłaszcza w nowych punktach handlowych zlokalizowanych na obszarach rozwijających się gospodarczo - podkreślają.

W uzasadnieniu czytamy również, że zwiększenie maksymalnej liczby zezwoleń pozwoli na dostosowanie obowiązujących regulacji do rzeczywistych potrzeb społeczno-gospodarczych gminy, umożliwiając rozwój lokalnej przedsiębiorczości, szczególnie wśród drobnych i średnich podmiotów handlowych, a wprowadzenie zmiany nie wpłynie negatywnie na realizację gminnego programu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. 

Przeczytaj również: Chce wprowadzenia w Pilźnie nocnej prohibicji

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/01/2026 13:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kosmita - niezalogowany 2026-01-05 14:12:05

    Kiedyś na inny forum, wdałem się w pisankę z jednym Mariuszem. Rzecz dotyczyła dobrodziejstw wynikających z odpoczynku w pięknych okolicznościach przyrody. Od słowa do słowa, sprawa zahaczyła o delektację potraw, w powiązaniu także z trunkami. Jam zachwalał swój ŁYKENDOWY pobyt na Mierzei. Opowiedziałem jak rozstawiłem mebelki plażowe na styku wody i piasku a słój z OGÓRAMI KISZONYMI wkopałem w błotko dla ochłody. Pisząc to, zacząłem przywoływać z pamięci zapach ukiszonego kopru i chrzanu. Także to, jak Słonko świeciło a w oddali na fali zobaczyłem pluskające się Foczki i skrzeczące Mewaki. Wspomniałem, jak zagryzaliśmy z Małżonką OGÓRY i do szczęścia więcej nic nam nie było trzeba. Mariusz zaś wtrącił: - A byś spróbował suchego chleba do społu z JAGODZIANKĄ NA KOŚCIACH. Z początku tego nie uchwyciłem. Rozmarzyłem się. Na to nieproszony wtrącił się jakiś BUBEK: - Tu poważny dyskurs propaństwowy się toczy a wy tu tylko gładzicie podniebienia. Sorry, ale to chyba nie miejsce dla takich. Wściekłość mnie wzięła: - Zawsze się znajdzie jakiś nie w temacie! My tu zaczynamy marzyć a ten nieproszony się wpieprza! Co to za kultura?! Gdzie to chowane było?! Cholera jasna, SORROWY się znalazł! I na piasku bez kija chyba się nie obejdzie! Spokój, tylko spokój, trzeba ukoić nerwy. – Dalej marzyłem. - Przybywaj natchnienie. Pod te natchnienie zdałoby się jeszcze zimne czeskie piwko, takie wcale niemocne. Pilzeńskie będzie akurat i do tego „parki” z musztardą i chrupką bułą.- Spieszę wyjaśnić, „parki” to takie czeskie smakowe kiełbaski podawane do piwka w kurorcie Karlowe Wary. - Chwila a ta JAGODZIANKA NA KOŚCIACH, to co to za wynalazek? – Przypomniały mi się słowa Mariusza - Nie znam i nie próbowałem? Do czego to można porównać? Gdzie ten NEKTAR BOGÓW się kupuje, albo jaki jest jego skład co by samemu zrobić? Na to wtrąciła się Taka jedna GŁĘBOKA MYŚL i wspomniała coś o jakiejś DYKCIE. Co ja się potem z tym SPECYFIKEM miałem. Zaciekawiony opinią Pani GM, zaraz po pracy w pierwszym sklepie chciałem kupić te Jagodziankę. Jak powiedziałem kobiecie o co mi chodzi, to zaczęła się zachowywać jakby zobaczyła Kosmitę, skądinąd zresztą słusznie. Zdenerwowana powiedziała, że już nie ma na stanie, wyprzedała. Poszedłem do Leclerka i szukałem na alkoholowym, nie było. O pomoc poprosiłem obsługę. Kobieta z niedowierzaniem patrzyła na mnie ale zaprowadziła na dział techniczny i wskazała górną półkę. Szybko się oddaliła. Na półce stały plastikowe butelki z trunkiem o nazwie DENATURAL z fioletową zawartością po 8,99. Po wyjściu ze sklepu od razu wypiłem połowę zawartości. Trochę mnie wzdrygło i się oblałem. Nie wiedziałem co z tym chlebem zrobić więc razem z resztką specyfiku zaniosłem do domu. Żona powiedziała, że trochę przesadziłem z tym lakierowaniem więc dziś będę spał na kanapie a nie w łożu. Lekko bujnięty pomyślałem - Tę resztkę wypiję juto nad morzem. Nie wiem tylko co z tym chlebem, nikt mi nie pokazał. Musi to być jakaś sprawa dla koneserów. Może ktoś w Mikoszewie mi powie, co z tym pieczywem zrobić. Ta JAGODZIANKA to chyba tylko dla „wrażliwych”, prawdziwych koneserów takowych trunków, prawda? Moja chamska gardziel nie potrafiła tego SPECJALITE docenić a o zielonych komórkach już nie wspomnę. Wieczorem jeszcze z wielkim trudem zdążyłem skrobnąć parę słów w INTERKU a potem jak mnie łupneło, to następnego dnia, dopiero koło południa jaźń wróciła w zabandażowanej głowie. Małżonka wspomniała coś o moim nocnym orbitowaniu w koło ławy biesiadnej a nawet nad nią. W czasie tego „odlotu” coś ponoć bredziłem o kursie kolizyjnym z asteroidą FUKIBAKI, czego dowodem na podłodze był rozbity żyrandol. Nawet jak już wróciłem do „żywych” to w głowie czułem łomot jakbym przelatywał przez obłok meteorytów w galaktyce SUKINKOTA. Onegdaj wysiadła mi prawie cała elektronika i dobrze, że chociaż pancerz wytrzymał. Bolid poszedł na miesiąc do kapitalnego remontu. Tym razem niestety byłem bez hełmofonu. Żona, chyba zaczęła się domyślać z kim ma do czynienia, tak jakoś dziwnie od tamtego dnia na mnie patrzy i nawet nie zrobiła awantury. Może jakbym widział jak ten chleb zastosować to by tego wszystkiego nie było. O co chodzi z tym CHLEBEM WZGLĘDEM JAGODZIANKI? Mariusz mi tego nie wyjaśnił, więcej się na forum nie pojawił.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Diesel - niezalogowany 2026-01-06 10:40:26


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jola - niezalogowany 2026-01-06 13:47:51

    A w domu wszyscy zdrowi? :D

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama