Przed sądem stanie 18-letni mieszkaniec Dębicy, który doprowadził do niegroźnego na szczęścia zdarzenia drogowego.
Sytuacja miała miejsce na ul. Lwowskiej w Dębicy, w niedzielę 26 grudnia, tuż przed godz. 15. Jak ustalili policjanci obecni na miejscu kierujący volkswagenem golfem mieszkaniec Dębicy nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w tył poprzedzającego go mitsubishi. Za kierownica tego pojazdu siedział 41-letni mieszkaniec Cieszanowa. W wyniku uderzenia w tył mitsubishi zjechało na przeciwległy pas ruchu.
- Z przeciwnego kierunku jechał mercedes. Doszło do zderzenia obu pojazdów - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Mercedes wypadł z drogi i wjechał do rowu. Tym pojazdem kierował 37-letni mieszkaniec Bratkowic. Na szczęście żaden z uczestników nie odniósł poważnych obrażeń, wystarczyło opatrzenie ich na miejscu. Sprawca spowodowania kolizji został ukarany mandatem karnym w kwocie 500 zł, a także 6 punktami karnymi. Ale to nie jedyny problem 18-latka.

Fot. OSP Nagawczyna
- Badanie alkomatem dało wynik 0,42 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - dodaje st. asp. Jacek Bator.
To oznacza, że młody dębiczanin znajdował się w tzw. stanie po spożyciu alkoholu, co w Polsce jest wykroczeniem. Ale tak czy tak jego finał będzie w sądzie. Młody kierowca już pożegnał się z prawem jazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do tego trzeba będzie naprawić auta na swój koszt. Niezłe wejście w dorosłość ...
Za szkody w mercu to się chyba nie wypłaci tak szybko
Do tego trzeba będzie naprawić auta na swój koszt. Niezłe wejście w dorosłość ...
Za szkody w mercu to się chyba nie wypłaci tak szybko