Sytuacja miała miejsce na skrzyżowaniu ul. Akacjowej i Mostowej w Brzeźnicy. Sprawczyni zdarzenia ukarana została mandatem karnym.
Była godz. 12:30. Ul. Mostową w kierunku ul. Południowej jechał skuter, kierowany przez 50-letniego mężczyznę. Wjechał on na skrzyżowanie z ul. Akacjową, miał pierwszeństwo. W tym samym czasie z drogi podporządkowanej nadjechał fiat panda, za kierownicą którego siedziała 72-letnia mieszkanka Brzeźnicy. Kierujący skuterem nie miał możliwości wyhamować i uderzył w bok samochodu.
- Pani prowadząca pojazd zatrzymała się i wysiadła - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Ale oznajmiła kierującemu jednośladem, że bardzo się śpieszy i nie ma czasu czekać na przyjazd policji. Po czym wsiadła do samochodu i odjechała z miejsca. Funkcjonariusze zastali tam tylko 50-latka, który poinformował, że zna kierująca fiatem. Po wykonaniu czynności na skrzyżowaniu Akacjowej i Mostowej udali się pod adres zamieszkania kobiety. Tam jednak jej nie było.
- Byli natomiast inni domownicy, którzy się z nią skontaktowali telefonicznie - opisuje dalej rzecznik policji.
Seniorka pojawiła się w końcu w komisariacie policji, gdzie potwierdziła wersję przedstawioną przez kierowcę skutera. Wyraziła również skruchę i przeprosiła za to, co się stało. Policjanci ukarali ją mandatem karnym w kwocie 1,5 tys. zł i 6 punktami karnymi. Było to możliwe dzięki temu, że wbrew pierwszym informacjom, jakie dotarły do służb, kierujący skuterem nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze