Do groźnego zdarzenia doszło około godz. 19:30 na drodze powiatowej w Zasowie. Zderzyły się tam dwa pojazdy.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji zarówno mitsubishi kierowane przez 21-latka, jak i bmw, które prowadził 19-latek jechały od strony Mokrego, w kierunku kościoła w Zasowie. W pewnym momencie kierujący tym drugim pojazdem postanowił wyprzedzić poprzedzający go samochód. W trakcie wykonywania manewru "złapał" pobocze i stracił panowanie nad pojazdem. Uderzył w mitsubishi, które wypadło z drogi i dachowało w przydrożnym rowie. Z kolei bmw udało się opanować i zatrzymać dopiero kilkadziesiąt metrów dalej. Oprócz sprawcy zdarzenia w niemieckim samochodzie siedział także jego rok młodszy brat. Na szczęście - choć wyglądało to poważnie - w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Kierujący byli trzeźwi. Droga w miejscu zdarzenia była zablokowana. Teraz można już nią przejechać.
Czytaj także: Znów mocno powiało. Centrum wydało dwa ostrzeżenia - zdjęcia