Zobaczyła fragmenty rozerwanej opony i zaczęła hamować. Wtedy uderzył w nią renault master. Kobieta została przewieziona do szpitala, ale na szczęście nic poważnego się jej nie stało.
Do zdarzenia doszło w piątek 2 sierpnia ok. godz. 17:35, a brały w nim udział trzy pojazdy: ciężarowe volvo z 56-letnim mieszkańcem Wólki Łamanej za kierownicą, audi a3, którym kierowała 28-letnia mieszkanka Niedźwiady oraz autolaweta renault master, którą kierował 50-letni mieszkaniec Woli Zarczyckiej.
- Na tym ostatnim samochodzie znajdował się również opel corsa, a do renaulta dopięta była także laweta, na której stał mercedes - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy kom. Jacek Bator.
Kierująca audi jechała za ciężarowym volvo, któremu w naczepie wystrzeliła opona. Kierująca audi widząc fragmenty opony, które wylądowały na jezdni zaczęła gwałtownie hamować. Kierowca jadącego za nią renaulta nie miał szans, by wyhamować i doszło do zderzenia. Po tym audi wylądowało na pasie zieleni po lewej stronie, a od renaulta odpięła się laweta i uderzyła w bariery po prawej stronie.
- Kierująca audi zgłaszała pewne dolegliwości i została podjęta decyzja o przetransportowaniu jej do szpitala w Dębicy. Tam okazało się, że nie odniosła poważniejszych obrażeń - dodaje rzecznik policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze