8-letnia Maja Olszewska z Czarnej cierpi na Zespół Lennoxa-Gastauta.
Maja urodziła się z poważnymi wadami mózgowia, gładkomózgowiem i szerokozakrętowością. Zmaga się z padaczką lekooporną, która bez ostrzeżenia odbiera jej siły oraz zakłóca zwykły, spokojny dzień. Dziewczynka nie mówi, nie chodzi, nawet samodzielne siedzenie sprawia jej trudność.
- Mimo to potrafi się uśmiechnąć tak, że świat pełen cierpienia na chwilę zwalnia, ustępując miejsca nadziei, że kiedyś to minie - przekonują jej rodzice.
Na co dzień funkcjonuje dzięki specjalistycznemu wózkowi, który daje jej bezpieczną, leżącą pozycję. Samochód, którym dysponują rodzice Mai, jest za mały, złożony wózek się w nim nie mieści, a fotelik jest już zbyt ciasny. Noszenie Mai na rękach również staje się niemożliwe, bo waży coraz więcej, a jej ciało nie współpracuje. Szczególnie uciążliwe staje się to, kiedy konieczna jest wizyta u lekarza. Bliscy ośmiolatki nie ukrywają, że jest to dla nich dramat tak logistyczny, jak i emocjonalny.
- Czasem czujemy bezsilność, bo wiemy, że to nie tak powinno wyglądać. Nasze dziecko powinno mieć zapewnione godne warunki transportu. Powinno być bezpieczne - mówią.
Dlatego właśnie zbierają pieniądze na wkład własny potrzebny przy dofinansowaniu na zakup samochodu przystosowanego do przewozu dzieci z niepełnosprawnością. Tylko taki pojazd da Mai możliwość podróży w pozycji leżącej, z odpowiednim miejscem na jej wózek, bezpiecznie, bez stresu i bólu. Pieniądze wpłacać można poprzez zbiórkę dostępną pod adresem:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze