Do 22 października potrwa zbiórka artykułów potrzebnych do przetrwania ludziom, którzy, jak pisze Elżbieta Kurowska, utknęli w pułapce na polsko-białoruskiej granicy.
Zbiórkę Elżbieta Kurowska organizuje w porozumieniu z Fundacją Ocalenie.
- Pod koniec października będę miała okazję dostarczyć osobiście Fundacji Ocalenie artykuły potrzebne ludziom, którzy utknęli na polsko-białoruskiej granicy (jadę do Augustowa). Wiem, że wielu z Was bardzo chciałoby wymiernie wesprzeć tych ludzi, a także choćby symbolicznie włączyć się w działania organizacji pomocowych, które działają w strefie stanu wyjątkowego. Mam kontakt z Fundacją Ocalenie oraz listę rzeczy, które są aktualnie najbardziej potrzebne - pisze organizatorka zbiórki.
A potrzebne są:
powerbanki o dużej pojemności i odporności ciepłe, zapakowane śpiwory i karimaty termonsy 1 i 1,5 litra bardzo ciepłe, najlepiej nieprzemakalne kurtki nowa bielizna termiczna niskie kalosze ocieplane, numery 41 i większe owsianki proteinowe do zalewania gorącą wodą batony energetyczne/wysokobiałkowe nutridrinki 125 ml (małe butelki) łyżki, talerze i kubki biodegradowalneWszystkie te rzeczy można przynosić do Willi Wiluszówka przy ul. Rzeszowskiej 56 w Dębicy.
- Byłoby cudownie, gdybyście do swoich darów dołączyli krótkie liściki z dobrym słowem po angielsku lub rysunki swoich dzieci czy wnuków - namawia Elżbieta Kurowska.
Przeczytaj również: Wasza szkoła też może mieć różową skrzyneczkę