Najbezpieczniej jest na karuzeli
Polską wstrząsnęła informacja, że od 13 grudnia 2023 roku uzurpatorzy przejęli władzę i prowadzą zamach stanu. Przerażeni widzowie pewnej telewizji dzwonili do niej i mówili, że pod ich oknami jeszcze nie stoją czołgi, ale w każdej chwili mogą się tego spodziewać.
Sprawcą tego wydarzenia jest Bogdan Święczkowski, uważający się za prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Złożył do prokuratury zawiadomienie o dokonaniu zamachu stanu przez m.in. premiera Donalda Tuska i jego ministrów, marszałka Sejmu Szymona Hołownię, marszałka Senatu Małgorzatę Kidawę-Błońską, posłów koalicji rządzącej, a także niektórych sędziów i prokuratorów.
Część komentatorów życia politycznego w Polsce uważa, że wystąpienie Święczkowskiego spowodowane jest jego złym humorem po braku zapłaty za styczeń 2025 na koncie. To znowu wynika z tego, że w uchwalonym budżecie państwa Trybunał Konstytucyjny nie dostaje funduszy na wynagrodzenia czynnych sędziów. Pracownicy i sędziowie TK w stanie spoczynku wynagrodzenia dostają. Ograniczenia finansowe dotknęły nie tylko tej instytucji, ale kilkunastu innych np. Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego, Kancelarii Sejmu, Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Premiera, KRRiT czy NIK. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze mają zostać przesunięte na powodzian i ochronę zdrowia.
Jak mówi przysłowie „Polak głodny to zły”. A B. Święczkowski jest człowiekiem znacznej postury i jego potrzeby w zakresie spożywania posiłków muszą być znaczne. Brak zatem ok. 30 tysięcy złotych na koncie musiał spowodować u niego bardzo złe samopoczucie. Są oczywiście tacy, którzy twierdzą, że Święczkowski mógł do tej pory zaoszczędzić sporą sumę na koncie, gdyż od lat przy wydatnej pomocy PiS sprawuje funkcje solidnie wynagradzane.
Trudno orzekać jakie motywy stały za wystąpieniem Święczkowskiego do prokuratury. Nawet bowiem posłowie PiS zostali tym zaskoczeni i uważają, że ich formacji nie przyniesie to politycznych korzyści.
W tej sytuacji wydaje się, że najbezpieczniejszym miejscem jest karuzela na skwerze Hoovera przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Jej zaletą jest to, że wprawiana jest w ruch siłą własnych mięśni oraz to, że znajduje się niemal vis a vis Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Można kręcąc się zobaczyć kto do niej wchodzi i kogo z niej wyprowadzają. Radości jest przy tym co niemiara.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
niby u miało być dużo felietonistówop a jest ten jeden, no czasem cebula, a inny zamilkli.
Jakbym kotłownię słyszał
Wy macie wojsko a my Polacy mamy rację. A.Janiec 2022 z delikatnością i wyczuciem słonia poruszającego się w składzie porcelany na swoim portalu społecznościowym poseł PiS Jan Warzecha zacytował Adama Mickiewicza: „Cząstka narodu zawsze musi być pod bronią, bez niej swoi czy obcy z domu cię wygonią. Kto sarka na wojska by na nie nie płacić, utraciwszy wszystko wnet Ojczyznę straci.” Zadedykował ten fragment „pewnemu p. Andrzejowi, który nie wie co pisze lub pisze co wie”. Ponieważ wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, iż ta niezwykle „wyrafinowana” aluzja odnosi się do mnie, postanowiłem równie poetycko odpowiedzieć Janowi Warzesze. Jest ona ważna w kontekście posiadania przez obecnie panujących wojska, policji, Wojsk Obrony Terytorialnej i innych instytucji przymusu bezpośredniego i pośredniego. Moją bronią są jedynie prezentowane myśli. Zatem także zacytuję wieszcza. Cyprian Kamil Norwid taką sytuację skomentował we fraszce pt. „Siła ich” tak: „Ogromne wojska, bitne generały, Policje - tajne, widne i dwu-płciowe Przeciwko komuż tak się pojednały? Przeciwko kilku myślom, co nie nowe!...” Na zdjęciu gromada policjantów i żołnierzy na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie broni dostępu do pomnika smoleńskiego. Andrzej Janiec
Szkoda życia na to.
niby u miało być dużo felietonistówop a jest ten jeden, no czasem cebula, a inny zamilkli.
Jakbym kotłownię słyszał
Wy macie wojsko a my Polacy mamy rację. A.Janiec 2022 z delikatnością i wyczuciem słonia poruszającego się w składzie porcelany na swoim portalu społecznościowym poseł PiS Jan Warzecha zacytował Adama Mickiewicza: „Cząstka narodu zawsze musi być pod bronią, bez niej swoi czy obcy z domu cię wygonią. Kto sarka na wojska by na nie nie płacić, utraciwszy wszystko wnet Ojczyznę straci.” Zadedykował ten fragment „pewnemu p. Andrzejowi, który nie wie co pisze lub pisze co wie”. Ponieważ wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, iż ta niezwykle „wyrafinowana” aluzja odnosi się do mnie, postanowiłem równie poetycko odpowiedzieć Janowi Warzesze. Jest ona ważna w kontekście posiadania przez obecnie panujących wojska, policji, Wojsk Obrony Terytorialnej i innych instytucji przymusu bezpośredniego i pośredniego. Moją bronią są jedynie prezentowane myśli. Zatem także zacytuję wieszcza. Cyprian Kamil Norwid taką sytuację skomentował we fraszce pt. „Siła ich” tak: „Ogromne wojska, bitne generały, Policje - tajne, widne i dwu-płciowe Przeciwko komuż tak się pojednały? Przeciwko kilku myślom, co nie nowe!...” Na zdjęciu gromada policjantów i żołnierzy na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie broni dostępu do pomnika smoleńskiego. Andrzej Janiec