Reklama

Żaden pies nie chce być zły

Wpadłam wczoraj do lecznicy (wspominałam już, że czasami czuję się, jakbyśmy mieszkali w kolejnych lecznicach? Ostatnio też ;)) po odbiór leku dla Marcysia. Każdy opiekun psa wie, że do - jak my to nazywamy - weterynarii nie ma szans tak tylko wejść i wyjść. Chyba że trafi się na wyjątkowo znielubionego lekarza (tak, mamy takich), któremu nie ma się nic do powiedzenia. Ja trafiłam na panią wetkę, z którą zawsze ucinam sobie pogawędkę. Jak ktoś lubi zwierzęta, zawsze znajdzie się temat. 
Rozmawiamy sobie zatem, a ja kątem oka widzę, jak w jednym z gabinetów otwierają się drzwi. A właściwie uchylają: w szparze ukazuje się głowa młodego człowiek, który trwożliwie rozgląda się na boki. Po czym wychodzi pies, trzymany przez pana na króciutkiej smyczy. Daleko nie zaszli, bo na widok innego psa zmierzającego do drzwi wejściowych, pan odwrócił się w panice i zaczął swojego  pupila - przedstawiciela owczarkowatych, na smyka ciągnąc do tylnego wyjścia.
Powie ktoś - no i dobrze. Odpowiedzialny właściciel! Wiedział, że jego pies rzuci się na każdego, kogo spotka na drodze, dobrze więc zrobił, że się wycofał.
Ja natomiast przyjechałam do domu, opowiedziałam sytuację mężowi i skwitowałam:
- Popatrz, są ludzie, którzy całe życie z psem spędzają w ten sposób.
- A niektórzy są jeszcze z tego dumni - dodał małżonek.
Żeby nie było. Sama kiedyś byłam głupkiem przekonanym, że pies stróżujący, taki jak nasze, musi być złobny (od rosyjskiego słowa złoba, które nie oznacza niczego przyjemnego), nieufnie nastawiony do obcych i rzucający się na płot jak obłąkany, za każdym razem, gdy ktoś koło niego przechodzi. Przyznam, było parę incydentów (o jednym z udziałem naszej azjatki Dżu do dziś w Beskidzie Niskim śpiewają pieśni ;)), ale żaden z naszych psów nigdy nikomu nie zrobił krzywdy, a goście do dziś swobodnie przemieszczają się po naszym domu i obejściu. Nasze psy chodzą na spacery z innymi psami, potrafią się zachować w każdych okolicznościach, a przede wszystkim - robimy wszystko, by były bezpieczne dla otoczenia. Nie dlatego, że mają kaganiec, kolczatkę i krótką smycz (nie używamy tych akcesoriów w ogóle), ale dlatego, że same chcą zachowywać się fajnie.
Każde żywe stworzenie: pies, człowiek, czapla siwa, jeż - chce mieć w życiu spokój. Nie musieć walczyć z całym światem i wszystkimi jego mieszkańcami. Wyobrażacie sobie, że zaczynacie rzucać mięsem i sięgacie po nóż za każdym razem, gdy widzicie nielubianego sąsiada? A u psów tolerujemy takie zachowania, a czasami wręcz wymagamy, bo: mój tak ma, bo to taka rasa, bo on jest dominujący, bo taka była jego matka i dwie ciotki od strony wujka. Bla, bla, bla.
Tak sobie myślę, że właściciel owczarka, którego spotkałam wczoraj, musi mieć przechlapane życie - cały czas uważać, żeby jego pies nikogo nie skrzywdził. Pies ma równie fajnie: pozbawiony swobodnych spacerów, kontaktów społecznych, znajomości z innymi psami...Bardzo mi żal obydwu, przy czym psa jednak bardziej. Cierpi przez głupotę i niewiedzę człowieka. Bo to pies zawsze obrywa, w taki czy inny sposób. 

I teraz podsumowanie: to nie rasa determinuje zachowanie psa, a sposób w jaki został wychowany. Mam psy "tej" uznawanej za groźną rasy od 15 lat, to co piszę, piszę z pełną odpowiedzialnością. 
Nie zasłaniajmy się my, ludzie cechami rasy, którymi tłumaczyć będziemy każde najbardziej idiotyczne zachowanie naszego psa (sama tak kiedyś robiłam, ale nigdy za późno, żeby zmądrzeć). 
Pies jest fajny i miły, albo wręcz odwrotnie. Z całego serca polecam pierwszą opcję.

Reklama

Na zdjęciu psy strasznej rasy, owczarki środkowoazjatyckie Vesna i Marcyś idą przez wioskę, ignorując zaczepki "kolegów" z sąsiedztwa.  Ani trochę nie są złobne, za to mądre i miłe. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wojtek - niezalogowany 2022-09-28 14:33:26

    Dziękuję za ten artykuł, dzięki niemu zrozumiałem, co robię źle. Od jutra rozpoczynamy z moim psem "nowy rozdział"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama