Uraz kręgosłupa, miednicy oraz głowy - to tylko niektóre z obrażeń 48-letniego mężczyzny z Bączałki, który usiłował zatrzymać staczający się samochód.
Do zdarzenia doszło ok. 21:20 na jednej z posesji w Bączałce. Kilka godzin wcześniej, ok. godz. 16 mężczyzna zaparkował samochód marki bmw. Ponad 5 godzin później 48-latek zauważył, że pojazd się stacza.
- Próbował go zatrzymać - mówi asp. sztab. Jarosław Stalec, pełniący obowiązki komendanta Komisariatu Policji w Pilźnie.
To właśnie jego podwładni obsługiwali zdarzenie, choć doszło do niego w gminie Brzostek.
Właściciel pojazdu - jak wyjaśnia asp. sztab Jarosław Stalec - został wciągnięty pod samochód, który następnie przejechał po mężczyźnie.
- Doznał bardzo poważnych obrażeń i trafił do szpitala - mówi komendant.
Teraz spawa zostanie przekazana do komisariatu w Brzostku i to tamtejsi policjanci będą ją prowadzić.