Pożar wybuchł w nocy w Gumniskach.
Pierwsze jednostki straży pożarnej były na miejscu tuż przed wpół do czwartej nad ranem. Palił się drewniany dom. Ogniem objęty był cały dach.
- Budynek wcześniej zdążyła opuścić cała mieszkająca tam rodzina. Cztery dorosłe osoby i dziecko - mówi bryg. Wiktor Porada z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Dębicy.
I dodaje, że mimo interwencji strażaków, budynek spłonął.
Na miejscu pracowało 12 strażaków zawodowych oraz 13 ratowników z OSP w Podgrodziu i Braciejowej.
Przyczyny pożaru wyjaśnia policja.
Czytaj także: Kamienie rozbiły szybę w tirze