Policjanci poszukują grupy nieletnich, którzy wczoraj pobili 16-latka w Parku Sokoła w Dębicy.
Zgłoszenie o zdarzeniu mundurowi odebrali tuż po godz. 17. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że nastolatek wymaga pomocy medycznej.
- Skarżył się na ból nosa, miał również rozciętą wargę, doznał też ogólnych potłuczeń ciała - mówi sierż. sztab. Magdalena Baran z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Jak ustalili policjanci pomiędzy 16-latkiem a grupa nastolatków doszło do utarczki słownej. Następnie młody mieszkaniec Dębicy został przewrócony i kopany po całym ciele przez napastników. Ci po wszystkim oddalili się z miejsca na rowerach i hulajnogach. Co konkretnie było przyczyną takiego zachowania grupy będą wyjaśniać policjanci.
- W samym parku nie ma niestety kamer monitoringu, na miejsce skierowane zostały patrole policji, które przeczesywały teren w poszukiwaniu sprawców, niestety nie udało się - dodaje Magdalena Baran.
Nie oznacza to, że grupa agresorów uniknie odpowiedzialności. W samym parku kamer nie ma, ale w okolicach Domu Kultury Śnieżka już się one znajdują. Czy zarejestrowały sprawców ustalą policjanci z Wydziału Kryminalnego. Poszkodowany nastolatek został przewieziony do Tarnowa. Tam zapadła decyzja o jego pozostawieniu w szpitalu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie moge zrozumiec.Mam tylko 55 lat.I zawsze byly osoby w moim wieku 16 lat agresywne.Pozniej sie to rozwijalo .Mnie palowala milicja za to ze do internatu do dziewczyn poszlismy.Ale bylo pare na cala Debice 2 sztuki.Rok 1982..Byly odbicia psychychiczne pare chlopakow ale sami sie zlikwidowali.Lata 1995 do 2006 samowololka ,rodzice nie kontroluja .Kradzieze wiezienia..Ucieczka za granice perspektywa lepszego zycia.Ale wartosci ktore wpaja rodzic,szkola.Sa wazne. Jezeli taki chlopak ,lub dziewczyna to wykonala zawinili rodzice,opiekunowie i szkola.!!!!!IMoze i system ustrojowy.Ale jak sie Kocha dzieci swoje ,czy nie swoje.To sa winni opiekunowie.Pozdrawiam trudny temat. PS. Sa dzieci z Debicy ktore trafiaja do wiezienia,sa dzieci urzednikow ktorzy staraja sie swoim dzieciom,zapewnic stanowisko,Sa dzieci lekarzy ktorzy im zapewniaja droge w przyszlosc. I sa mlodzi ludzie z Debicy ktorzy nie mieli nic ,zero wsparcia.tak jak ci chlopcy A skonczyli Yale ,Harvard. I uciekli z Debicy tak jak wielu wybitnych ludzii. Gdyby moj syn nie uciekl z tego miasta moze by mu odbilo .Szkoda mi chlopakow,a nie szkoda mi rodzicow Pozdrawiam i zycze wspanialego odpoczynku
Gwarantuje ze to ktoś z osiedli pobliskich.. A dwa to czym przyjechali na bank jedno z tych pojazdów jest charakterystycznych ,tak jak z samych napastników W tym parku jak i pozostałych powinien być monitoring
Nie moge zrozumiec.Mam tylko 55 lat.I zawsze byly osoby w moim wieku 16 lat agresywne.Pozniej sie to rozwijalo .Mnie palowala milicja za to ze do internatu do dziewczyn poszlismy.Ale bylo pare na cala Debice 2 sztuki.Rok 1982..Byly odbicia psychychiczne pare chlopakow ale sami sie zlikwidowali.Lata 1995 do 2006 samowololka ,rodzice nie kontroluja .Kradzieze wiezienia..Ucieczka za granice perspektywa lepszego zycia.Ale wartosci ktore wpaja rodzic,szkola.Sa wazne. Jezeli taki chlopak ,lub dziewczyna to wykonala zawinili rodzice,opiekunowie i szkola.!!!!!IMoze i system ustrojowy.Ale jak sie Kocha dzieci swoje ,czy nie swoje.To sa winni opiekunowie.Pozdrawiam trudny temat. PS. Sa dzieci z Debicy ktore trafiaja do wiezienia,sa dzieci urzednikow ktorzy staraja sie swoim dzieciom,zapewnic stanowisko,Sa dzieci lekarzy ktorzy im zapewniaja droge w przyszlosc. I sa mlodzi ludzie z Debicy ktorzy nie mieli nic ,zero wsparcia.tak jak ci chlopcy A skonczyli Yale ,Harvard. I uciekli z Debicy tak jak wielu wybitnych ludzii. Gdyby moj syn nie uciekl z tego miasta moze by mu odbilo .Szkoda mi chlopakow,a nie szkoda mi rodzicow Pozdrawiam i zycze wspanialego odpoczynku
Gwarantuje ze to ktoś z osiedli pobliskich.. A dwa to czym przyjechali na bank jedno z tych pojazdów jest charakterystycznych ,tak jak z samych napastników W tym parku jak i pozostałych powinien być monitoring