Kiedy na miejscu zjawiła się policja, nie było tam już ani kierowcy, ani pasażera. W rowie leżał przewrócony quad bez tablic rejestracyjnych. Szybko wyszło na jaw, dlaczego kierujący pojazdem nie miał ochoty na spotkanie z funkcjonariuszami.
Do zdarzenia doszło wczoraj w Gumniskach na odcinku łączącym drogę powiatową z ulica Gajową w Dębicy. Na policje wpłynęło powiadomienie o przewróconym quadzie bez tablic rejestracyjnych, który znajduje się w przydrożnym rowie. Według świadków jechało nim dwóch mężczyzn, tylko kierowca miał kask. Kiedy doszło do wywrotki, obaj panowie oddalili się z miejsca zdarzenia.
Policjanci ruszyli ich śladem. Najpierw natrafili na tego, który był pasażerem.
- Od pana czuć było woń alkoholu, miał obrażenia, wezwana została karetka. 27-latek z Latoszyna został opatrzony.
Niedługo potem policjanci odnaleźli także drugiego z mężczyzn, tego, który kierował pojazdem. 36-latek z Gumnisk wydmuchał ponad 2 promile.
- Po sprawdzeniu okazało się, że ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - wyjaśnia rzecznik.
Mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie niezarejestrowanym pojazdem, będąc pod wpływem alkoholu i bez uprawnień. W tej sytuacji może mu grozić nawet kara pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze