Z apelem o tymczasowe przygarnięcie bezdomnych psów zwróciła się Fundacja Psi Azylek Zwierzęta w Potrzebie. Chodzi o to, by zwierzęta mogły spędzić w cieple najtrudniejszy dla nich czas, jakim jest mroźna zima.
Dobry przykład dali mieszkańcy Krakowa. Po apelu pracowników i wolontariuszy tamtejszego schroniska, do którego przyłączył się poseł Łukasz Litewka, do domów tymczasowych trafiło blisko 100 pensjonariuszy schroniska, mieszkających w zewnętrznych boksach. Na czas mrozów, które bez ciepłego schronienia trudno przetrwać, zwłaszcza psom małym, krótkowłosym, szczeniakom i tym w podeszłym wieku.
Irena Nowak, szefowa Fundacji Psi Azylek chciałaby, żeby na zimę do domów tymczasowych trafili także podopieczni schronisk w Podgrodziu i w Pilźnie. Chociaż na kilka najzimniejszych dni, a zwłaszcza nocy.
- Mamy takie psy, które szczególnie tego potrzebują. Stąd prośba o przyjęcie ich pod dach i otoczenie opieką, choćby tymczasową - mówi.
Póki co dom na zimne dni udało się znaleźć dla jednego psa. Jego koledzy nie mieli tyle szczęścia, ale Irena Nowak nie traci nadziei, że i do nich los się uśmiechnie - choć na chwilę i będą mogli spędzić trochę czasu w ciepłych domach.
- Nero na czas mrozów znalazł bezpieczne schronienie w domu tymczasowym. To dla niego ważne, bo nie ma podszerstka, a niska temperatura jest dla niego niebezpieczna. Czy inne psiaki mieszkające w budach i kojcach na zewnątrz też będą miały szczęście? Jeśli możesz, zabierz psiaka do domu tymczasowego, na czas dużych mrozów - proszą wolontariusze na swoim profilu na FB.
W tej sprawie z fundacją można skontaktować się telefonicznie pod numerem: 881 639 458.
Opiekunom zwierząt przypominamy, że w mroźne dni muszą szczególnie zadbać o swoich psich przyjaciół: jeśli przebywają na zewnątrz, zapewnić im ocieplone budy wyłożone słomą i możliwość dostępu do pomieszczeń, w których mogą się ogrzać. Psy na podwórkach powinny dostawać większe porcje jedzenia, najlepiej ciepłego i dobrej jakości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bo ta fundacja to jeden wieli przekręt... Jak jest potrzeba to nie przyjmują zwierząt. A jak już nie ma potrzeby to wtedy strasznie oburzeni, że chcieli ale źli ludzie nie dbają o zwierzęta, nie współpracują, nie zajmują się bezdomnymi... żal i wstyd...
Nie ma to jak przypominać ludziom głównie przez internet o opiece. Ci, którzy mają w d77pie dobrostan zwierząt cały rok, w życiu nie przeczytali ani jednego takiego postu,bo to albo osoby starsze albo ignoranci.
Bo ta fundacja to jeden wieli przekręt... Jak jest potrzeba to nie przyjmują zwierząt. A jak już nie ma potrzeby to wtedy strasznie oburzeni, że chcieli ale źli ludzie nie dbają o zwierzęta, nie współpracują, nie zajmują się bezdomnymi... żal i wstyd...
Nie ma to jak przypominać ludziom głównie przez internet o opiece. Ci, którzy mają w d77pie dobrostan zwierząt cały rok, w życiu nie przeczytali ani jednego takiego postu,bo to albo osoby starsze albo ignoranci.