57-letnia kobieta została przewieziona do dębickiego szpitala po wypadku, do którego doszło w piątek 6 marca w Woli Żyrakowskiej.
Sytuacja wyglądała tak - mieszkanka gminy Żyraków podróżowała motorowerem marki Baotian, jechała w kierunku Bobrowej. W tą samą stronę jechał Jeep Grand Cherokee, którego prowadził 28-latek, również mieszkaniec gminy Żyraków. Młody mężczyzna zaczął wyprzedzać kobietę. Do tej pory wszystko szło dobrze, jednak samo wykończenie manewru mogło doprowadzić do tragedii.
- Mężczyzna nie zachował odpowiedniej odległości od wyprzedzanego pojazdu i zbyt wcześnie chciał wrócić na swój pas ruchu - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator.
Doszło do zderzenia, w wyniku którego 57-latka wraz z motorowerem przewrócili się. Kobieta doznała poważnego urazu jednej z dolnych kończyn, w związku z czym zapadła decyzja o przewiezieniu jej do dębickiego szpitala. Zarówno ona, jak i kierujący Jeepem zostali przebadani alkomatem. Byli trzeźwi. Na miejscu poza policją i załogą pogotowia ratunkowego działali również strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Żyrakowie, ich koledzy z Woli Żyrakowskiej oraz ci z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Dębicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze