Reklama

Wypadek na autostradzie. Życia mężczyzny nie udało się uratować

03/09/2021 19:23

Przed godziną 15 doszło do zdarzenia na autostradzie A4, na wysokości Paszczyny. Nie żyje kierujący lexusem.

Wypadek miał miejsce na 542 km, w kierunku na Rzeszów. Samochód zjechał nagle na pas awaryjny i uderzył w bariery energochłonne. Przybyli na miejsce ratownicy wydobyli z pojazdu nieprzytomnego mężczyznę, u którego doszło do zatrzymania akcji serca. Mimo prowadzonej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Jak wyjaśnia kom. Ewelina Wrona z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie fakt uderzenia w bariery najprawdopodobniej nie był przyczyną śmierci kierującego.

- Mężczyzna prawdopodobnie stracił przytomność w trakcie jazdy - mówi kom. Ewelina Wrona.

Reklama

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Obecna była także załoga pogotowia ratunkowego, jak również strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy oraz ci z Ochotniczej Straży Pożarnej w Paszczynie. Prawy pas w kierunku na Rzeszów był wyłączony z ruchu.

Czytaj także: Przejechał po stopie dziecka, 11-latek w szpitalu

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama