Pani Renata i jej dwie dorosłe córki w grudniu 2019 roku straciły nie tylko męża i ojca, ale również nadzieję na lepsze życie. Wspólnie możemy im tę nadzieję przywrócić i spełnić ich największe marzenie.
Mieszkanka Podgrodzia z mężem i dziećmi mieszkali w starym, drewnianym i nieszczelnym domu. W 2000 roku głowa rodziny rozpoczęła budowę nowego, a że mężczyzna był budowlańcem, to większość rzeczy robił sam. To pozwoliło ograniczyć koszty. Mury rosły, pojawił się dach. Do nowego budynku podpięta została woda, kanalizacja nie jest skończona. Nie ma prądu i ogrzewania. Dom jest w stanie surowym, zamkniętym.
Przyszedł tragiczny dla rodziny grudzień 2019 roku. Mąż pani Renaty zachorował na zapalenie płuc. Z dnia na dzień jego stan się pogarszał.
- Żeby karetka wcześniej przyjechała, to by go uratowali, a tak to przez trzy dni chodził, na trzeci dzień w niedzielę coraz gorzej było, leciał z nóg, zabrali do szpitala, ale to było wszystko za późno - mówi kobieta.
Ona i jej córki straciły jedyne wsparcie, a marzenia o nowym domu oddaliły się bardzo mocno. Żyją z zasiłków, wszystkie są niepełnosprawne. Do tego spłacają kredyt na nowy dom. Cała trójka ma poważne problemy z kręgosłupami. Na szczęście nie są same, bo jak mówi pani Renata po śmierci męża pomagali im mieszkańcy wsi. M.in. sołtyska Podgrodzia, czy miejscowa bibliotekarka.
Przed nią i jej córkami kolejna zima w starym domu. Wszystkie mają jednak nadzieję, że ostatnia. Ich marzeniem jest, by kolejną spędzić już w nowym budynku. Z pomocą przyszła Ewa Wójcik, która na portalu zrzutka.pl założyła wirtualną skarbonkę. Cel - 50 tysięcy złotych. To pozwoli na wykończenie domu na tyle, by można było się do niego wprowadzić. Obecnie na koncie jest blisko 13 tys. zł. Do założonej kwoty jeszcze daleko, ale i czasu jest sporo. A każdy z nas dokładając choćby złotówkę przybliży mieszkanki Podgrodzia do spełnienia ich marzenia o nowym i bezpiecznym dachu nad głową.
Aby pomóc kobietom wystarczy kliknąć TUTAJ i wpłacić na ich konto dowolną kwotę. Pomóc można również poprzez udostępnianie zbiórki na portalu zrzutka.pl. Jako nasi Czytelnicy wielokrotnie udowadnialiście, że potraficie pomagać. Wierzymy, że i tym razem to zrobicie!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze