Do tragicznego wypadku doszło dzisiaj ok. godz. 14 na łączniku autostradowym pomiędzy Zawierzbiem a Straszęcinem. Jedna osoba zginęła na miejscu, a druga z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.
Zgłoszenie o wypadku służby otrzymały kilka minut po godzinie 14. Jak wyjaśnia podinsp. Robert Kras, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy od ronda przy autostradzie, w kierunku Straszęcina jechało audi.
- Podróżowały nim dwie młode osoby - mówi naczelnik.
Za tym pojazdem jechała honda. Kierujący nią rozpoczął manewr wyprzedzania, zjechał na lewy pas, wyprzedził audi i wrócił na pas prawy.
- Prawdopodobnie ten ostatni ruch kierownicą wykonał gwałtownie, przez co złapał pobocze. Odbił kierownicą w lewo, by wyprowadzić pojazd na prosty tor jazdy i wtedy stracił nad nim panowanie - mówi naczelnik dębickiej drogówki.
Konsekwencją tego był fakt, że pojazd przeciął lewy pas ruchu, następnie chodnik, ścieżkę dla rowerów i przerwał ogrodzenie prywatnej posesji. Na niej stały trzy potężne kontenery, honda z impetem uderzyła w dwa z nich.
- Prawdopodobnie to było przyczyną śmierci 35-letniego kierującego, mieszkańca gminy Żyraków - mówi podinsp. Kras.
W pojeździe znajdował się również 23-letni pasażer, który trafił do szpitala. Naczelnik drogówki mówi o poważnych złamaniach i rozległych obrażeniach ciała.
W miejscu zdarzenia poza policją i załogą pogotowia ratunkowego działali również strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy oraz ich koledzy z JRG 2 KP PSP w Dębicy. Obecni byli także ochotnicy ze Straszęcina, Żyrakowa oraz Pustyni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze