Dwanaście skarg osadzonych rozpatrzyła w tym roku mjr Anna Jaśkiewicz, specjalistka do spraw skarg w Zakładzie Karnym w Dębicy.
Na co skarżą się osadzeni? Z różnych powodów: kiedy nie smakują im posiłki albo nie są zadowoleni z opieki lekarskiej.
- Generalnie skarżą się na wszystko - mówi Mariusz Konefał, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Dębicy.
Ale - jak sam przyznaje - zdarzają się skargi kuriozalne. Jak ta złożona przez jednego z więźniów kilka tygodni temu.
- Nie podobało mu się, ze koledzy w oddziale...szyja maseczki ochronne - opowiada rzecznik.
Wszystkie skargi uznane zostały za bezzasadne. Sposób rozpatrywania skarg osób pozbawionych wolności reguluje Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 13 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobów załatwiania wniosków, skarg i próśb osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych.