Ciuchy i zabawki znaleźć można pomiędzy ul. Kolejową, a blokami na ul. Strumskiego. Kolejny raz ktoś podrzucił w to miejsce śmieci.
To nie pierwsze worki z niepotrzebnymi rzeczami, które lądują w tym miejscu. To również nie jest pierwszy raz, kiedy worki są rozrywane przez innych, a śmieci leżą rozrzucone po chodniku. Ktoś ewidentnie upatrzył sobie przejście od Kolejowej do osiedla, czując się pewniej, gdyż nie ma tam żadnych kamer, ciężko też - zwłaszcza nocą - zobaczyć, co się tam dzieje. Burmistrz Mariusz Szewczyk od razu, jak tylko został poinformowany o sytuacji obiecał interwencję.
- Dziesięć minut i ktoś tam podjedzie to posprzątać - zapewnił nas burmistrz.
Jeszcze wczoraj popołudniu ciuchy leżały na kupce. Interesowali się nimi przechodnie, byli też tacy, którzy je przeglądali i zabierali ze sobą te lepsze.
Miejsc w mieście, gdzie regularnie podrzucane są śmieci jest więcej. Niestety równie często wywożone są one do lasów i trafiają do rowów, bądź leżą przy drogach.
Czytaj także: Trzy zakażenia w województwie