Policja szuka sprawców włamania do kontenera na placu budowy w Straszęcinie. Są podejrzenia, że samochód jakim przemieszczali się przestępcy to biały bus, do którego zapakowali łup.
Włamanie zostało zgłoszone 28 lutego. Przestępcy pojawili się w nocy. Za cel obrali sobie kontener, w którym na placu budowy w strefie aktywności gospodarczej, przechowywane były elektronarzędzia. Zabrali wszystko, co miało wartość, w tym: szlifierkę, spawarkę, dwa agregaty prądotwórcze.
Właściciel firmy oszacował straty na ponad 19 tys. zł.
Złodzieje weszli do kontenera zrywając kłódkę w drzwiach. Musieli przyjechać samochodem dość dużym, by pomieścił skradzione przedmioty. Tego wieczoru, pomiędzy 20:30 a 22:47 w pobliżu miejsca, w którym doszło do włamania, widziany był biały bus. Stąd podejrzenie, że złodzieje mogli poruszać się takim właśnie samochodem.
Postępowanie prowadzą policjanci z posterunku w Żyrakowie. O kontakt proszone są osoby, które mogą mieć informacje dotyczące sprawców włamania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Współczuje straty właścicielowi ..bo to jego zarobione pieniądze . Mi tez zginęły narzędzia i to nie z budowy tylko z mojego domu. Bo ekipa remontowa była i co i nic bo nie było włamania a ze zginęły to tylko mój problem …
W postanowieniu jaki właściciel dostanie po umorzeniu śledztwa będzie podobny zapis: przepytaliśmy szereg świadków, ale nic to nie wniosło do sprawy. Postępowanie kierujemy do umożenia. Nie wiem o co i kogo będą pytać bo jeśli sprawdzisz nawet sąsiadów, to nikt ich tam nawet nie widział. Ten przykład znam z autopsji.
Współczuje straty właścicielowi ..bo to jego zarobione pieniądze . Mi tez zginęły narzędzia i to nie z budowy tylko z mojego domu. Bo ekipa remontowa była i co i nic bo nie było włamania a ze zginęły to tylko mój problem …
W postanowieniu jaki właściciel dostanie po umorzeniu śledztwa będzie podobny zapis: przepytaliśmy szereg świadków, ale nic to nie wniosło do sprawy. Postępowanie kierujemy do umożenia. Nie wiem o co i kogo będą pytać bo jeśli sprawdzisz nawet sąsiadów, to nikt ich tam nawet nie widział. Ten przykład znam z autopsji.