Reklama

W Marakeszu biegł spokojnie, bo za trzy tygodnie kolejny maraton

28/01/2019 11:27

Grzegorz Krycki rozpoczął tegoroczny sezon od maratonu w Marakeszu. Już za trzy tygodnie pobiegnie w San Valentino we Włoszech.

A stary, 2018 rok zakończył maratonem w Larnace na Cyprze (listopad) i w hiszpańskiej Walencji (grudzień). Prezes Igloopolu Dębica chce przebiec 12 maratonów w 12 miesięcy i jest w połowie drogi do osiągnięcia tego celu.

Dlatego w Marakeszu w Marku biegł spokojnie. Pierwszą połówkę w czasie 1:45, ale po 21 kilometrze zwolnił.

- Celem było ukończyć. Świadomie zwolniłem, przecież za trzy tygodnie następny maraton - Grzegorz Krycki.

Miał więcej czasu, by po drodze delektować się mandarynkami i daktylami, które organizatorzy przygotowali dla zawodników.

Reklama

Pogoda była wręcz wymarzona. Lekka mgła i 10- 12 stopni ciepła.

- Bieg przez miasto i poza Marrakeszem, przez gaje oliwne, w bliskości wielbłądów, palm, pięknych krajobrazów - opowiada o swoich wrażeniach dębicki maratończyk, który do mety dotarł w czasie 3 godz. 48 min.

 

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama