Około 170 osób wzięło udział w XIV Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych Tropem Wilczym w Dębicy. Najmłodszą uczestniczką wydarzenia była 7-miesięczna Maja Kozioł, która pokonała 1963 metry w wózku pchanym przez jej mamę Darię.
Zanim biegacze ruszyli na trasę powitał ich wiceburmistrz Dębicy Maciej Małozięć, który przypomniał historię biegu i wyjaśnił, dlaczego jego długość to 1963 metry. Zrobił to również prezydent Karol Nawrocki, który do uczestników wydarzenia w całej Polsce skierował list.
- Wszystkim podążającym w tym roku Tropem Wilczym życzę powodzenia. Niech sportowemu wyzwaniu towarzyszy głęboka refleksja nad losami patriotów, którzy nigdy nie ugięli się przed czerwonym terrorem. Ostatni z nich – Józef Franczak „Lalek” – zginął w 1963 roku. Dlatego właśnie, pokonując dystans 1963 metrów, oddają Państwo hołd wszystkim, którzy – podobnie tak jak on – po 1945 roku nie złożyli broni i kontynuowali walkę z nowym najeźdźcą - brzmiał fragment listu od prezydenta.
Trasa biegu w Dębicy prowadziła z Rynku ul. Kolejową do Krótkiej, następnie uczestnicy przecięli ul. Krakowską i pobiegli w kierunku Ogrodowej, z niej Czarnieckiego, dalej Słowackiego i ponownie przez Rynek. Kolejna część trasy obięła ulice Piekarską, Żeromskiego, Strumskiego oraz Głowackiego, a na końcu Kolejową, którą wszyscy wrócili do Rynku. Część zapisanych do udziału w biegu pokonała trasę z pomocą kijków do nordic walking.
Wybór takiego a nie innego przebiegu trasy nie był przypadkowy. Biegacze pokonując kolejne metry mijali miejsca ważne z historycznego punktu widzenia. Była to m.in. dawna siedziba Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Ogrodowej, gdzie znajdowały się cele i pomieszczenia przesłuchań dla osób zatrzymanych, także żołnierzy podziemia niepodległościowego.
W 2011 roku dzień 1 marca został ustanowiony świętem państwowym - Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jest to święto, honorujące i upamiętniające żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego działającego w latach 1944 - 1963 w obrębie przedwojennych granic RP. Z kolei w 2013 roku grupa pasjonatów i działaczy społecznych postanowiła zorganizować Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych w lesie koło Zalewu Zegrzyńskiego. Pierwsza edycja miała charakter surwiwalowy, a wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób. Rok później, dzięki wielkiemu zaangażowaniu zespołu ludzi z Fundacji Tropem Wilczym, który organizuje go do dzisiaj, bieg stał się wielkim wydarzeniem stołecznym – w 2014 roku w Warszawie pobiegło 1500 osób. W kolejnych latach dalej nabierał rozpędu. Od 2015 roku bieg ma charakter ogólnopolski i na stałe wpisuje się w kalendarz wydarzeń biegowych, będąc jednocześnie największym biegiem pamięci na świecie.
W 2020 roku w biegu wzięło udział ponad 75 tysięcy uczestników z 370 miast: ok. 300 miast-partnerów, 9 miast zagranicznych (Chicago, Christchurch, Herdorf, Keysborough, Londyn, Nowy Jork, Penrose Park, Wiedeń, Wilno), 50 miast (w ramach biegów garnizonowych) oraz 7 misji wojskowych za granicą (Afganistan, Bośnia i Hercegowina, Irak, Kosowo, Łotwa, Republika Środkowoafrykańska, Rumunia), gdzie hołd Żołnierzom Wyklętym oddali nie tylko polscy żołnierzy, ale również żołnierze m.in. z USA, Węgier, Danii, czy Ukrainy. W tym roku zostało zgłoszonych 270 organizatorów lokalnych, a wśród nich Dębica.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze