Trzy osoby zostały zabrane do szpitala, po wypadku do którego doszło przed godziną 20 w Wiewiórce. To kolejne zdarzenie na wysokości szkoły w tej miejscowości w ostatnim czasie.
Volkswagen polo jechał od strony Róży. W środku znajdowało się pięć osób. Za kierownicą siedziała młoda kobieta. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Kierująca na łuku jezdni wpadła w poślizg, zjechała na przeciwległy pas ruchu. Samochód dachował, uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji i zatrzymał się w rowie. Trójka z piątki podróżujących volkswagenem trafiła do dębickiego szpitala. W miejscu zdarzenia cały czas trwają czynności, droga jest zablokowana. Prowadząca pojazd była trzeźwa. Policja apeluje o korzystanie z innych dróg, gdyż powiatówka w Wiewiórce jest zablokowana. Apeluje też, a może przede wszystkim o ostrożniejszą jazdę, zwłaszcza że warunki na drogach są fatalne.
Na zakręcie przy szkole w Wiewiórce regularnie dochodzi do poważnych zdarzeń drogowych. Kilka dni temu w tym miejscu zebrała się komisja bezpieczeństwa i...jak przekonywał podczas dzisiejszego zdarzenia sołtys Tomasz Wolak, nie wymyśliła niczego, co by zapewniło bezpieczeństwo mieszkańcom wsi.
- Progu nie można zamontować, bo droga powiatowa. O fotoradar musimy pisać do Warszawy i jak tam się zgodzą, to komisja poprze nasz wniosek. A tutaj cały czas coś się dzieje - mówił zdenerwowany.
Czytaj także: Ogień w domu udało się szybko ugasić