Drugi stopień alarmowy Bravo i trzeci stopień alarmowy Charlie CRP obowiązywać będą do 30 kwietnia do godz. 23:59. Premier Mateusz Morawiecki podpisał już zarządzenie w tej sprawie.
Bravo, czyli drugi, w czterostopniowej skali stopni alarmowych, obowiązuje w dwóch województwach sąsiadujących bezpośrednio z granicą ukraińską: podkarpackim i lubelskim.
- Wprowadza się go w przypadku zaistnienia zwiększonego i przewidywalnego zagrożenia wystąpieniem zdarzenia o charakterze terrorystycznym, kiedy jednak konkretny cel ataku nie został zidentyfikowany - czytamy na stronie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Krzysztof Bukała-Acedański, kierownik Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Miejskim w Dębicy tłumaczy jednak, że jego wprowadzenie dotyka przede wszystkim administrację publiczną. Choć oczywiście nie tylko o to, co już odczuli rodzice przedszkolaków czy uczniów szkół podstawowych, do których dostęp został mocno ograniczony.
- To jest przede wszystkim prewencja, bo przecież bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze. A jeśli rząd wyszedł z założenia, że może dochodzić do jakiegokolwiek zagrożenia, to musimy tak działać, by zagrożenie wykluczyć - tłumaczy Krzysztof Bukała-Acedański.
Stąd zakaz wstępu do szkół i przedszkoli osobom postronnym, zamykanie placówek poza godzinami wzmożonego ruchu, czy pozostawienie tylko jednego czynnego wejścia do nich. Stąd również prośby dyrektorów o zachowanie czujności i zwracanie uwagi na nietypowo zachowujące się osoby, pakunki, torby, czy plecaki pozostawione bez opieki na zewnątrz i wewnątrz budynku, nawet samochody (szczególnie transportowe) zaparkowane na przyprzedszkolnym, czy przyszkolnym parkingu lub w pobliżu placówki. Podobne zasady obowiązują również we wszystkich jednostkach administracji publicznej.
- Cały czas jednak trzeba brać pod uwagę, że stopień Bravo nie jest wprowadzony dlatego, że rząd spodziewa się ataku na wspomniane jednostki, ale dlatego, że bierze pod uwagę ewentualną możliwość wystąpienia takiego ataku - tłumaczy szef biura bezpieczeństwa.
Gdyby zagrożenie było wiarygodne i potwierdzone, rząd wprowadziłby trzeci stopień zagrożenia - Charlie. Tak wysoki stopień obowiązuje w cyberprzestrzeni. W związku z tym przedstawiciele administracji państwowej muszą zapewnić całodobowe dyżury administratorów systemów kluczowych dla funkcjonowania organizacji oraz personelu uprawnionego do podejmowania decyzji w sprawach bezpieczeństwa tych systemów, zrobić przegląd zasobów pod względem możliwości ich wykorzystania w przypadku zaistnienia ataku oraz przygotować się do uruchomienia planów umożliwiających zachowanie ciągłości działania po wystąpieniu potencjalnego ataku, w tym szybkiego i bezawaryjnego zamknięcia serwerów.
Wszelkie niepokojące i nietypowe sytuacje oraz zagrożenia należy zgłaszać dzwoniąc pod numer 112.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze