Lato w pełni, temperatury biją rekordy. Dla wielu z nas to czas spacerów, aktywności na świeżym powietrzu i długich dni z czworonożnymi przyjaciółmi. Jednak to, co dla człowieka bywa jedynie niekomfortowe, dla psa może być skrajnie niebezpieczne – a nawet śmiertelne.
Pamiętajmy, że psy nie chłodzą organizmu tak jak ludzie – nie pocą się przez skórę. Ich jedynym mechanizmem regulacji temperatury jest dyszenie. Gdy temperatura otoczenia przekracza 25°C, a nawierzchnie są rozgrzane przez słońce, ryzyko przegrzania rośnie błyskawicznie. Objawy to m.in. szybkie dyszenie, ślinotok, osłabienie, dezorientacja, a w skrajnych przypadkach – utrata przytomności.
W pełnym słońcu asfalt i chodniki nagrzewają się do 50–60°C! W takich warunkach pies może poparzyć sobie łapy już po kilku minutach. Warto przeprowadzić prosty test: przyłożyć dłoń do nawierzchni na 5 sekund. Jeśli dla nas jest za gorąca, dla psa tym bardziej.
Dbajmy o zdrowie – i życie – swojego pupila
Miłość do psa to przede wszystkim odpowiedzialność. Nawet jeśli pupil uwielbia spacery, nie narażajmy go na niepotrzebne cierpienie. W upały lepiej skrócić trasę, odpuścić zabawy w południe i dać mu odpocząć w chłodnym miejscu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze