Reklama

Utopia czy rzeczywistość?

05/06/2022 20:00

Światowy Dzień Środowiska to dobra okazja by zastanowić się nad tym czy i co samorządy mogą zrobić, by znacznie wpłynąć na zmniejszenie zanieczyszczenia otaczającego nas świata. I nie chodzi mi tutaj o punktowe czy akcyjne działania a o podejście strategiczne. Spróbujmy przyjrzeć się dwóm zagadnieniom: samowystarczalności energetycznej i miastom 15-minutowym.

 

Samowystarczalność energetyczna

Tereny zamieszkałe pochłaniają niemało energii. Miasta może więcej ilościowo, ale tereny mniej zurbanizowane mają do poniesienia koszty związane z dystrybucją energii na większe odległości. Stąd przewijająca się kwestia dążenia samorządów do samowystarczalności energetycznej. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Przecież nie będziemy budować elektrowni w każdej gminie? Oczywiście, że nie. Ciekawym praktycznym przykładem jest tu gmina Aras de los Olmos we wschodniej Hiszpanii, gdzie obecnie procentują działania podjęte w 2016 r. Społeczność lokalna opiera się na czterech źródłach energii: energetyce wiatrowej, fotowoltaice, energii wodnej i biogazowni. Pierwsze dwa zależą od warunków pogodowych, ale i tak poczyniono spore inwestycje zapewniające pokrycie części zapotrzebowania. Wykorzystano pobliskie wodospady do stworzenia mikroelektrowni wodnej. I wreszcie zainwestowano w biogazownię.

Reklama

 

A jak to wygląda w Polsce? Ktoś się tego podjął? Przykładów nie brakuje. Wiele ośrodków inwestuje w fotowoltaikę, ale to za mało. Nie wszędzie da się też zastosować energetykę wiatrową czy termalną. Stąd miasta największe plany wiążą z transformacją swoich ciepłowni. Ostrów Wielkopolski nawiązał współpracę z okolicznymi gminami i razem będą produkować oraz dystrybuować lokalnie prąd w oparciu o farmę fotowoltaiczną i zmodernizowaną elektrociepłownię (zasilanie gazem, biomasą). Z kolei Starachowice przebudowują ciepłownię w kierunku zasilania jej odpadami komunalnymi, co załatwia dwie sprawy - zależność od węgla oraz problem zagospodarowania części odpadów.

Reklama

 

Miasto 15-minutowe

Miasto 15-minutowe to koncepcja urbanistyczna zakładająca, że większość codziennych potrzeb, spraw mieszkańcy mogą załatwić w zasięgu spaceru czy krótkiej przejażdżki rowerowej. Chodzi o zakupy, dostęp do oświaty i inne sprawy komunalne. To oczywiście zakłada zmianę myślenia o zagospodarowaniu przestrzennym miast, projektowaniu infrastruktury różnego rodzaju. Koncepcję popularyzowała mer Paryża, a w teorii rozwijali ją różni eksperci. Wdrażają ją miasta na całym świecie. W Polsce przykładem może być Pleszew, którego władze realizują ideę kompaktowego miasta, gdzie wszędzie jest blisko dzięki dobrze przemyślanej infrastrukturze. To oczywiście praca na lata, bo nie jest możliwe by jak w grze komputerowej przekładać fragmenty miasta jak klocki. Ale by osiągnąć efekt, to trzeba działać już dziś.

Reklama


***

Fotowoltaiki w Dębicy trochę mamy, z geotermii raczej nic nie będzie a na energetykę wiatrową czy wodną potencjału raczej nie ma. Owszem, MPEC idzie w kogenerację i gazowe źródło energii, ale to za mało i ryzykowne w świetle obecnej sytuacji na rynku energii. O poważnym podejściu do termicznego przetwarzania odpadów nie słyszałem.

Nie widać też by komuś w ratuszu przez myśl przeszła w ogóle sprawa 15-minutowego miasta a przynajmniej nie pokazują tego podejmowane działania w zakresie infrastruktury i gospodarki przestrzennej. Być może obowiązuje wizja Dębicy jako sypialni okolicznych gmin, którą burmistrz cieszył się w jednym z wywiadów telewizyjnych…

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Paweł - niezalogowany 2022-06-05 23:01:08

    15 minutowe miasta. Tak trzeba. Marzę o tym. Cieszę się że ktoś ruszył ten temat. Nie będzie 15 minutowych miast bez przełamania zabudowy łanowej. Nie będzie - jeśli beda developerskie osiedla zamknięte ze bramami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    agataagape 2022-06-06 15:03:16

    Być może naszemu miastu daleko do idei 15-minutowego. Mimo wszystko, wydaje mi się, że w zasięgu ręki jest większość infrastruktury potrzebnej do codziennego funkcjonowania. :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • mcebula 2022-06-07 10:24:50

    Na znacznym obszarze Dębica ma zwartą zabudowę, realnie powierzchnia miasta nie jest za duża (odliczając tereny leśne za obwodnicą, które pompują trochę naszą powierzchnię). Stąd generalnie może nie ma dużych odległości. Niemniej - są rejony, gdzie nie jest tak dobrze jak w centrum albo starszych osiedlach. Wystarczy wskazać Budzisz, Kawęczyn. Tak czy inaczej - potrzeba kompleksowego myślenia o zagospodarowaniu przestrzennym i procesach urbanistycznych.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama