Światowy Dzień Środowiska to dobra okazja by zastanowić się nad tym czy i co samorządy mogą zrobić, by znacznie wpłynąć na zmniejszenie zanieczyszczenia otaczającego nas świata. I nie chodzi mi tutaj o punktowe czy akcyjne działania a o podejście strategiczne. Spróbujmy przyjrzeć się dwóm zagadnieniom: samowystarczalności energetycznej i miastom 15-minutowym.
Samowystarczalność energetyczna
Tereny zamieszkałe pochłaniają niemało energii. Miasta może więcej ilościowo, ale tereny mniej zurbanizowane mają do poniesienia koszty związane z dystrybucją energii na większe odległości. Stąd przewijająca się kwestia dążenia samorządów do samowystarczalności energetycznej. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Przecież nie będziemy budować elektrowni w każdej gminie? Oczywiście, że nie. Ciekawym praktycznym przykładem jest tu gmina Aras de los Olmos we wschodniej Hiszpanii, gdzie obecnie procentują działania podjęte w 2016 r. Społeczność lokalna opiera się na czterech źródłach energii: energetyce wiatrowej, fotowoltaice, energii wodnej i biogazowni. Pierwsze dwa zależą od warunków pogodowych, ale i tak poczyniono spore inwestycje zapewniające pokrycie części zapotrzebowania. Wykorzystano pobliskie wodospady do stworzenia mikroelektrowni wodnej. I wreszcie zainwestowano w biogazownię.
A jak to wygląda w Polsce? Ktoś się tego podjął? Przykładów nie brakuje. Wiele ośrodków inwestuje w fotowoltaikę, ale to za mało. Nie wszędzie da się też zastosować energetykę wiatrową czy termalną. Stąd miasta największe plany wiążą z transformacją swoich ciepłowni. Ostrów Wielkopolski nawiązał współpracę z okolicznymi gminami i razem będą produkować oraz dystrybuować lokalnie prąd w oparciu o farmę fotowoltaiczną i zmodernizowaną elektrociepłownię (zasilanie gazem, biomasą). Z kolei Starachowice przebudowują ciepłownię w kierunku zasilania jej odpadami komunalnymi, co załatwia dwie sprawy - zależność od węgla oraz problem zagospodarowania części odpadów.
Miasto 15-minutowe
Miasto 15-minutowe to koncepcja urbanistyczna zakładająca, że większość codziennych potrzeb, spraw mieszkańcy mogą załatwić w zasięgu spaceru czy krótkiej przejażdżki rowerowej. Chodzi o zakupy, dostęp do oświaty i inne sprawy komunalne. To oczywiście zakłada zmianę myślenia o zagospodarowaniu przestrzennym miast, projektowaniu infrastruktury różnego rodzaju. Koncepcję popularyzowała mer Paryża, a w teorii rozwijali ją różni eksperci. Wdrażają ją miasta na całym świecie. W Polsce przykładem może być Pleszew, którego władze realizują ideę kompaktowego miasta, gdzie wszędzie jest blisko dzięki dobrze przemyślanej infrastrukturze. To oczywiście praca na lata, bo nie jest możliwe by jak w grze komputerowej przekładać fragmenty miasta jak klocki. Ale by osiągnąć efekt, to trzeba działać już dziś.
***
Fotowoltaiki w Dębicy trochę mamy, z geotermii raczej nic nie będzie a na energetykę wiatrową czy wodną potencjału raczej nie ma. Owszem, MPEC idzie w kogenerację i gazowe źródło energii, ale to za mało i ryzykowne w świetle obecnej sytuacji na rynku energii. O poważnym podejściu do termicznego przetwarzania odpadów nie słyszałem.
Nie widać też by komuś w ratuszu przez myśl przeszła w ogóle sprawa 15-minutowego miasta a przynajmniej nie pokazują tego podejmowane działania w zakresie infrastruktury i gospodarki przestrzennej. Być może obowiązuje wizja Dębicy jako sypialni okolicznych gmin, którą burmistrz cieszył się w jednym z wywiadów telewizyjnych…
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
15 minutowe miasta. Tak trzeba. Marzę o tym. Cieszę się że ktoś ruszył ten temat. Nie będzie 15 minutowych miast bez przełamania zabudowy łanowej. Nie będzie - jeśli beda developerskie osiedla zamknięte ze bramami.
Być może naszemu miastu daleko do idei 15-minutowego. Mimo wszystko, wydaje mi się, że w zasięgu ręki jest większość infrastruktury potrzebnej do codziennego funkcjonowania. :)
Na znacznym obszarze Dębica ma zwartą zabudowę, realnie powierzchnia miasta nie jest za duża (odliczając tereny leśne za obwodnicą, które pompują trochę naszą powierzchnię). Stąd generalnie może nie ma dużych odległości. Niemniej - są rejony, gdzie nie jest tak dobrze jak w centrum albo starszych osiedlach. Wystarczy wskazać Budzisz, Kawęczyn. Tak czy inaczej - potrzeba kompleksowego myślenia o zagospodarowaniu przestrzennym i procesach urbanistycznych.
Ad. 1 Dlaczego napisał Pan, że z geotermii nic nie będzie ? Sprawa wykorzystania złóż geotermalnych jest bardzo ważna chyba dla - co najmniej połowy mieszkańców miasta. Z podanych informacji wynikało, że temperatura odkrytych źródeł wynosi ok. 70 st.C , a więc jest odpowiednia do eksploatacji. Konieczne były jeszcze dodatkowe badania określające zasobność złoża, na które do końca 2021 r. UM miał pozyskać fundusze z NFOŚ - czyżby wniosek o przyznanie dofinansowania nie został złożony, albo nie został pozytywnie rozpatrzony ? W Pyrzycach od 1997 r. działa ciepłownia miejska, która na skalę przemysłową wykorzystuje wody termalne o temp. 64 st. C., informacje na ten temat można znaleźć na stronie Geotermia Pyrzyce - a więc są firmy, które posiadają bogate doświadczenie. Ad. 2 Działania podejmowane w Dębicy są wręcz przeciwne do koncepcji 15 minutowego miasta - ponieważ u nas wszystkie drogi prowadzą do Rynku. Widać to doskonale po ilości parkujących samochodów w ścisłym centrum miasta. Parkingi zostały urządzone oczywiście kosztem terenów zielonych i chodników, a parkują na nich przede wszystkim mieszkańcy stref peryferyjnych - bogatych w zieleń, którzy na kilka godzin przyjeżdżają do centrum. Na zwiększenie ruchu wpływa zagęszczanie zabudowy poprzez sprzedaż małych działek również z zasobów miasta, to generuje niejednokrotnie patobudowlankę i zamykanie korytarzy naturalnego przewietrzania miasta. Nie bez znaczenia są też przyzwyczajenia np. jazda samochodem do sklepu oddalonego od domu o 5 min. spaceru, przy robieniu zakupów w centrum miasta podjeżdżanie pod każdy sklep samochodem, posiadanie nadmiernej ilości samochodów np: 5 osób dorosłych w domu = 5 samochodów. Czy w związku z istniejącą sytuacją samochodową w Rynku planowana jest zmiana organizacji ruchu ? Czy doczekamy się czasów gdy Rynek będzie zamknięty dla samochodów, zostanie przywrócona zieleń a obok ciągów pieszych powstaną trasy rowerowe ?
Co do geotermii napisałem, że *raczej* nic z tego nie będzie. Obecnie mamy wykonany odwiert badawczy, woda owszem jest ale na innej głębokości i z niższą niż się spodziewano temperaturą. Sama temperatura daje pewne nadzieje, ale problemem może być wydajność źródła oraz skład chemiczny wody. To miał zbadać dodatkowy odwiert, którego póki co nie widać i nie słyszałem, aby coś się w temacie ostatnio działo. Jeśli chodzi o ruch wokół Rynku uważam, że powinniśmy zostawić do ruchu jedynie północną pierzeję a i tam stopniowo dążyć do jej wyłączenia z ruchu samochodowego. Zdecydowanie popieram zwiększenie udziału zieleni w przestrzeni publicznej.
Szanowna pani co do ilości samochodów w danym gospodarstwie to nie pani czy moja sprawa , przecież wybiorcy wybrali pelo to mamy co mamy ,a więc do kogo pretensje ,a w gminie to samo stary ochlaptus i dziadostwo na tle innych gmin czy miast ,Mielec pozyskuje firmy i kapitał ,a Dębica markety Mielec zwiększa zatrudnienie ,a Dębica?
Nie kompromituj już się, czy ty człowieku na wszystkim się znasz, jest jakiś temat, który byś nie poruszał?
15 minutowe miasta. Tak trzeba. Marzę o tym. Cieszę się że ktoś ruszył ten temat. Nie będzie 15 minutowych miast bez przełamania zabudowy łanowej. Nie będzie - jeśli beda developerskie osiedla zamknięte ze bramami.
Być może naszemu miastu daleko do idei 15-minutowego. Mimo wszystko, wydaje mi się, że w zasięgu ręki jest większość infrastruktury potrzebnej do codziennego funkcjonowania. :)
Na znacznym obszarze Dębica ma zwartą zabudowę, realnie powierzchnia miasta nie jest za duża (odliczając tereny leśne za obwodnicą, które pompują trochę naszą powierzchnię). Stąd generalnie może nie ma dużych odległości. Niemniej - są rejony, gdzie nie jest tak dobrze jak w centrum albo starszych osiedlach. Wystarczy wskazać Budzisz, Kawęczyn. Tak czy inaczej - potrzeba kompleksowego myślenia o zagospodarowaniu przestrzennym i procesach urbanistycznych.