Gdy trzy tygodnie temu pojechałem do Brukseli by uczestniczyć w Europejskim Tygodniu Regionów i Miast, to nie brakowało pytań o sens czy cel wizyty i takich wydarzeń. Spieszę więc z odpowiedzią, ponieważ w tym roku przedmiotem znacznej części obrad jak i kuluarowych dyskusji była jedna kwestia: zamachu na politykę spójności. Dlaczego to takie ważne?
Nowe oblicze obydwu domów kultury, nowe autobusy MKS, łączniki autostradowe, linia kolejowa do Mielca, Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna, nowy budynek przedszkola nr 8, rewitalizacja parku im. Skarbek-Borowskiego - to wszystko inwestycje zrealizowane przy udziale funduszy unijnych pochodzących z… polityki spójności właśnie. Obok wspólnej polityki rolnej (w uproszczeniu - dopłat dla rolników) to polityka spójności jest namacalnym znakiem naszej obecności w unijnych strukturach, bo środki z niej pochodzące służą wyrównywaniu szans regionów Europy i podnoszeniu ich konkurencyjności, wspierają też transformację poszczególnych obszarów. W Polsce, a także w wielu innych krajach, fundusze UE w ramach polityki spójności są rozdysponowane na programy regionalne, zarządzane przez samorządy wojewódzkie, w dużej mierze niezależnie od rządu w Warszawie.
Gdzie więc wspomniany zamach? Jak ujawnił portal Politico departament budżetowy Komisji Europejskiej kierowanej przez Niemkę Ursulę von der Leyen nieformalnie położył na stole propozycję scalenia w nowej perspektywie finansowej kilkuset regionalnych programów finansowania unijnego w plany krajowe. Dostęp do nich ma być obwarowany prawidłowym wdrażaniem unijnej agendy (np. polityki równości, reform ekologicznych itd.) a kontrolę nad środkami (jak już Bruksela pobłogosławi stan reform) miałyby rządy państw członkowskich a nie samorządy regionalne. Co istotne z polskiego punktu widzenia - nadzór nad unijnym budżetem i wieloletnimi ramami finansowymi byłby w portfolio polskiego komisarza wskazanego przez rząd Donalda Tuska.
I właśnie ta koncepcja wywołała burzę w Brukseli akurat w trakcie Europejskiego Tygodnia Regionów i Miast oraz odbywającej się wówczas sesji plenarnej Europejskiego Komitetu Regionów. Brałem udział w szeregu debat i sesji, gdzie ten temat dominował i panowała wokół niego niemal pełna zgoda samorządowców z różnych zakątków UE, reprezentujących niejednokrotnie skrajne względem siebie grupy polityczne. Jednoznaczne stanowisko w sprawie zajął również przewodniczący Europejskiego Komitetu Regionów i czołowi reprezentanci samorządów regionalnych - w tym polscy marszałkowie, prezydenci miast (również pełna polityczna paleta). Dystans wobec nieformalnej propozycji KE zachowała też ustępująca unijna komisarz odpowiedzialna za rozwój regionalny. Nie zabrakło również moich trzech groszy podczas poszczególnych debat, gdzie jednym głosem mówili młodzi samorządowcy z krajów UE.
Co ciekawe, krytyka koncepcji KE opierała się w dużej mierze o doświadczenia poszczególnych krajów z wdrażania Krajowych Planów Odbudowy, gdzie wprost mówiono, że mechanizm gdzie KE wedle swojej oceny udziela pieniędzy, których pożyczenie poręczały kraje członkowskie - nie sprawdził się, bo dał Komisji Europejskiej niewspółmierną władzę.
Jaka będzie przyszłość polityki spójności? Właśnie teraz się to klaruje i bardzo istotne jest, aby trzymać rękę na pulsie i ponad podziałami politycznymi zabiegać o sprawiedliwe rozwiązania chroniące autonomię europejskich samorządów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Gdy trzy tygodnie temu pojechałem do Brukseli..." po tym wstępie stwierdziłam, że lans kolejny, oj chłopie!
Problemem dzisiejszych czasów jest to, że część z nas ocenia ludzi, rzeczy czy informacje powierzchownie - po wyglądzie, opakowaniu czy też tytule, wstępie do wiadomości. Zachęcam jednak by iść wbrew temu i zapoznawać się z całością. Wtedy lepiej się rozmawia :)
Panie Przewodniczący kiedy będą wprowadzone bezpłatne przejazdy MKS-em. Zbliżamy się do końca roku a na razie nic o tym nie słychać, a to jest sprawa, która interesuje mieszkańców. Park Skarbka-Borowskiego, po rewitalizacji, na którą wydano chyba kilkadziesiąt milionów zł. niewiele się różni od stanu pierwotnego. Wyposażenie parku (ławki, oświetlenie, kosze na śmieci....) jest brzydkie i toporne. Niedawno czytałam, że mają być wprowadzone zmiany w poszyciu, bo obecnie ptaki nie mają gdzie gniazdować. Każdą inwestycje należy realizować na bazie dobrej dokumentacji projektowej. Ta uwaga dotyczy również ogródków kieszonkowych i Parku przy ul. Słonecznej.
Przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi, dopiero dziś wieczorem zobaczyłem Pani komentarz. Bezpłatna komunikacja miejska powinna zacząć funkcjonować w 2025 r. - czekamy na wdrożenie Karty Mieszkańca. Finalne decyzje zapadną przy uchwalaniu budżetu miasta na rok 2025, bo musimy zabezpieczyć na to finansowanie. Ale termin 2025 r. jest aktualny. Dziękuję również za pozostałe uwagi dot. parków i planowania inwestycji.
"Gdy trzy tygodnie temu pojechałem do Brukseli..." po tym wstępie stwierdziłam, że lans kolejny, oj chłopie!
Problemem dzisiejszych czasów jest to, że część z nas ocenia ludzi, rzeczy czy informacje powierzchownie - po wyglądzie, opakowaniu czy też tytule, wstępie do wiadomości. Zachęcam jednak by iść wbrew temu i zapoznawać się z całością. Wtedy lepiej się rozmawia :)
Panie Przewodniczący kiedy będą wprowadzone bezpłatne przejazdy MKS-em. Zbliżamy się do końca roku a na razie nic o tym nie słychać, a to jest sprawa, która interesuje mieszkańców. Park Skarbka-Borowskiego, po rewitalizacji, na którą wydano chyba kilkadziesiąt milionów zł. niewiele się różni od stanu pierwotnego. Wyposażenie parku (ławki, oświetlenie, kosze na śmieci....) jest brzydkie i toporne. Niedawno czytałam, że mają być wprowadzone zmiany w poszyciu, bo obecnie ptaki nie mają gdzie gniazdować. Każdą inwestycje należy realizować na bazie dobrej dokumentacji projektowej. Ta uwaga dotyczy również ogródków kieszonkowych i Parku przy ul. Słonecznej.