Reklama

Uderzył w tył auta i uciekł. Na miejscu zostawił tablicę rejestracyjną

Sprawca kolizji, który po zderzeniu uciekł z miejsca zdarzenia, nie nacieszy się długo bezkarnością. Na jezdni pozostawił tablicę rejestracyjną swojego samochodu, dzięki czemu policjanci bardzo szybko ustalili jego dane.

Do zdarzenia doszło w środę, 3 czerwca, na skrzyżowaniu ulic Rzeszowskiej i Cmentarnej w Dębicy. Kierujący Fiatem Doblo 50-letni mieszkaniec Chmielnika jechał od strony centrum miasta w kierunku Rzeszowa. Zatrzymał się, sygnalizując wcześniej zamiar skrętu w lewo, w ul. Cmentarną. Manewru nie mógł jednak wykonać od razu, ponieważ z przeciwnego kierunku nadjeżdżały pojazdy. Za Fiatem zatrzymała się również 43-letnia mieszkanka gminy Dębica, kierująca Toyotą. Chwilę później doszło do zderzenia.

- Kierujący kolejnym pojazdem, Oplem Vivaro, nie zachował ostrożności i nie wyhamował, w wyniku czego uderzył w tył Toyoty - informuje podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

Reklama

Sprawca nie zamierzał jednak czekać na przyjazd policji. Po kolizji odjechał w kierunku ul. Popiełuszki. Wcześniej zatrzymał się jeszcze, by pozbierać elementy, które odpadły od jego samochodu. Nie zauważył jednak, że na miejscu została tablica rejestracyjna jego Opla. To właśnie ona okazała się kluczowym dowodem. Policjanci szybko ustalili właściciela pojazdu i udali się pod jego adres zamieszkania. Mężczyzny nie zastali jednak w domu.

- Sprawdzony został również jeszcze jeden adres, ale i tam kierującego Oplem nie było - dodaje podkom. Bator.

Reklama

W trakcie policyjnej interwencji poszkodowana kobieta zaczęła skarżyć się na ból ręki. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł ją do szpitala w Dębicy na badania. Te nie wykazały jednak poważniejszych obrażeń, dlatego kobieta została zwolniona do domu. Policja zapowiada, że kierowca Opla wkrótce będzie musiał stawić się na komendzie i odpowiedzieć za spowodowanie kolizji oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Czytaj także: Na podwójnym gazie i zakazem. Mieszkaniec Dębicy stanie przed sądem

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/06/2026 14:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama