To zdarzenie mogło zakończyć się tragedią, gdyby nie przytomna i szybka reakcja kierującej oplem kobiety.
Wczoraj około godziny 13:35 służby zostały powiadomione o zdarzeniu, do którego doszło w Gorzejowej, w gminie Brzostek. Na miejsce natychmiast skierowana została załoga pogotowia ratunkowego, policja oraz strażacy ochotnicy z Siedlisk-Bogusz oraz Grudnej Dolnej.
Okazało się, że na drogę rowerem wyjechał 10-letni chłopiec, który nie ustąpił przejazdu prawidłowo jadącemu oplowi, którym kierowała 28-letnia mieszkanka Kamienicy Górnej. Kobieta widząc co się dzieje odbiła instynktownie w prawo i uderzyła w barierę mostu nad lokalnym potokiem. Następnie pojazd zjechał do rowu, który odprowadza do tego potoku wodę. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
- Policjanci pouczyli rodziców 10-latka - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze