Nie żyje 28-latek poszkodowany w wypadku, do którego doszło na pograniczu Korzeniowa i Podola. Był druhem OSP-Nagoszyn.
- Dla naszej jednostki to ogromna strata - mówi Kamil Wolski, prezes OSP w Nagoszynie.
28-latek wracał z Przecławia do domu. W Podolu, tuż przed granicą z Korzeniowem stracił panowanie nad samochodem. Wypadł z drogi, samochód uderzył w drzewo. Kierowca został zakleszczony w uszkodzonym samochodzie, żeby go wydobyć, konieczna była interwencja strażaków.
Pierwsi na miejscu zjawili się ochotnicy z OSP w Nagoszynie, jednostki, do której należał 28-latek.
- Ratowaliśmy go, nikt nie przypuszczał, że finał będzie taki tragiczny - mówi Kamil Wolski.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala, mimo wysiłku lekarzy nie udało się uratować jego życia.
Kamil Wolski dodaje, że zmarły przez 10 lat służył w OSP, był doświadczonym i zaangażowanym strażakiem.