Nie udało się uratować życia 46-letniego mieszkańca Dzwonowej. Mężczyzna zginął przygnieciony ciągnikiem.
Służby o zdarzeniu poinformowane zostały około godziny 14:20. Na miejsce natychmiast skierowani zostali strażacy zawodowi z Dębicy, a także ochotnicy z Dzwonowej i Jodłowej oraz policja i załoga karetki pogotowia.
- Na miejscu policjanci zastali m.in. członka rodziny zmarłego mężczyzny - mówi podinsp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
To on powiedział mundurowym, że zmarły ok. godz. 11:30 wyjechał z domu w kierunku lasu. Kiedy 46-latek długo nie wracał, rodzina się zaniepokoiła. Mężczyzna ruszył w kierunku lasu, gdzie zastał przewrócony ciągnik wraz z przyczepką, na którą załadowane było drewno.
- Traktor przewrócił się na nieutwardzonej drodze leśnej i stoczył się, przygniatając kierowcę - dodaje rzecznik dębickiej policji.
Mężczyzna zginął na miejscu. Do Dzwonowej udał się również prokurator, który z policyjnymi technikami prowadził oględziny miejsca zdarzenia. Wykluczono udział osób trzecich, uznano że doszło do nieszczęśliwego wypadku i tym samym prokurator odstąpił od zabezpieczenia ciała do sekcji.
- Do wypadku doszło kilkaset metrów od domu, jak wynika z notatki z miejsca zdarzenia, mężczyzna wracał już do domu - mówi rzecznik dębickiej policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dziwna sytuacja w tej miejscowości to już drugi przypadek w ciągu trzech lat wcześniej został przygnieciony Pan Stanisław P.Może trzeba się tym zainteresować tak poważnie?
Chyba 4 wypadek
Kiedy to było. Godzinę podano a o dacie zapomniano! Kto to pisał?
Bardzo dziwna sytuacja w tej miejscowości to już drugi przypadek w ciągu trzech lat wcześniej został przygnieciony Pan Stanisław P.Może trzeba się tym zainteresować tak poważnie?
Chyba 4 wypadek
Kiedy to było. Godzinę podano a o dacie zapomniano! Kto to pisał?