Chwila nieuwagi kierującej skodą superb wystarczyła, by doszło do zdarzenia, które mogło mieć tragiczny finał.
W Brzeźnicy kobieta, 48-letnia mieszkanka Pustkowa, jechała w stronę Dębicy.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że pochyliła się sięgając po coś i wtedy zjechała na przeciwległy pas jezdni - mówi asp. Jacek Bator, rzecznik policji.
Z naprzeciwka jechała cysterna. Kierowca - 59-latek z Olszyn, chcąc uniknąć czołowego zderzenia zjechał mocno w stronę chodnika. W wyniku uderzenia jedno z kół tira pękło.
Kierujący byli trzeźwi. Przez niemal dwie godziny ruch na drodze odbywał się wahadłowo.