W policyjnym areszcie spędził noc 31-letni mieszkaniec Pilzna, który wczoraj doprowadził do kolizji.
Zdarzenie miało miejsce w Pilźnie na ul. 3 Maja, ok. godz.17:20. Według pierwotnego zgłoszenia doszło tam do wypadku, jednak zespół ratownictwa medycznego obecny na miejscu uznał, że nikomu nic poważnego się nie stało, więc sprawa zakwalifikowana została jako kolizja.
Mundurowi ustalili, że kierujący audi a4 31-letni mieszkaniec Pilzna wyjeżdżając z parkingu jednego ze sklepów nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącej skodzie octavii, którą kierowała 31-letnia mieszkanka Łęk Dolnych. Wraz z nią podróżowała 63-letnia mieszkanka Ożarowa.
- Doszło do czołowo-bocznego zderzenia - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Kierujący audi mężczyzna przyznał, że do kolizji doszło z jego winy i bez dyskusji przyjął mandat w wysokości 2000 zł oraz 10 punktów karnych. Zarówno on, jak i kierująca skodą zostali przebadani alkomatem. Byli trzeźwi. Mimo wszystko zachowanie mieszkańca Pilzna wzbudzało podejrzenia policjantów, że może znajdować się on pod wpływem innych środków odurzających. Wykonali narkotest, który wyszedł pozytywnie. W trakcie przeszukania audi a4 mundurowi zabezpieczyli pojemnik z białą, sypką substancją.
Mężczyzna najpierw został przewieziony do komisariatu w Pilźnie, gdzie wykonano z nim wszystkie czynności, a następnie trafił do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego szpitala w Dębicy, gdzie przeszedł badania. Pobrana została od niego również krew. Ze szpitala 31-latek został przewieziony do KPP w Dębicy, gdzie został osadzony w policyjnym areszcie.
- Mężczyźnie zatrzymane zostało prawo jazdy, a jego samochód został odholowany na policyjny parking - dodaje rzecznik dębickiej policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze