Gdy pyta: jak oni kłamią, to kłamie czy mówi prawdę?
Poprzedni wpis na tym blogu o obsadzaniu ważnych dyrektorskich stołków swoimi nominatami przez odchodzącą ekipę Morawieckiego nie wyczerpał opisu wszystkich działań PiS-owskich funkcjonariuszy. Największy bój toczy się oczywiście o Telewizję Polską. Polskie Radio wzbudza mniejsze emocje, choć także i z tego medium leje się propaganda.
Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, niemal rzutem na taśmę dokonał bardzo ważnej zmiany w statucie spółek medialnych skarbu państwa. Zmiana ta jest próbą zablokowania planów nowej koalicji w sprawie postawienia w stan likwidacji spółek medialnych. W ten sposób można byłoby je zreformować. To o tyle ważne, że powinny przestać być tubą propagandową PiS i stać się prawdziwymi pluralistycznymi mediami publicznymi. Każdy kto próbuje oglądać TVP czy posłuchać PR musi przyznać, że dużych zmian w ich przekazie nie widać.
Wracając do Piotra Glińskiego, to w statucie spółek medialnych zapisano, iż gdyby doszło do postawienia ich w stan likwidacji, to takim likwidatorem będzie dotychczasowy zarząd.
Obecnie zarządy spółek medialnych są jednoosobowe. W TVP prezesem i jednocześnie jednoosobowym jej zarządem jest Mateusz Matyszkowicz. W PR prezesem jest Agnieszka Kamińska.
Jeśli zatem nowa władz postawi TVP w stan likwidacji to komisarzem i likwidatorem będzie Mateusz Matyszkowicz. Można pokusić się o „karkołomną” tezę, że bardzo skutecznie opóźni to reformę mediów narodowych. W końcu Matyszkowicz jest prezesem TVP jedynie od września 2022 i zapewne nie ma jeszcze ochoty przestać nim być.
Zmianę w statucie musi zarejestrować sąd, choć wydaje się, że jest to tylko formalność.
Niedługo okaże się, jak poradzi sobie z takim kukułczym jajem nowy koalicyjny rząd.
A jeśli już jesteśmy przy TVP, to media podają, że podobno z „Wiadomości” ma odejść Danuta Holecka. Podobno, gdyż ona sama temu zaprzecza.
Z flagowym programem TVP wcześniej pożegnali się czołowi jej funkcjonariusze: Bartłomiej Graczak, Karol Jałtuszewski, Damian Diaz. Nie słychać o ich nowych miejscach pracy. Być może odpoczywają po wyczerpujących latach, gdy bardzo silnie wspierali PiS-owską władzę.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Autor- funkcjonariusz TVN i Gazety Wyborczej.
Telewizja jest dzisiaj tak samo potrzebna jak maszyna do pisania.
Pan Janiec jest idealnym przykładem niezaleznego "dziennikarstwa" podobnie jak inni "wybitni"dziennikarze Monika Olejnik ,Tomasz Lis , Kraśko...cała prawda ,całą dobę... Znacie Państwo taką stację, o które się mówi „cała prawda całą dobę”? Tak, oczywiście jest to stacja TVN. Tylko TVN jest wiarygodne, tak uznaje większość sympatyków opozycji. Tylko czy można tę prawdę uznać za wiarygodną, gdy wejdzie się głębiej w struktury TVN. Dziś naprawdę TVN padł pewien cień. Cień wpisu znanego dziennikarza stacji TVN Roberta Jałochy. Okazuje się, że redaktor Jałocha sądził się z macierzystą stacją i podzielił się z czytelnikami szczegółami procesu. Jałocha pisze: „Gdybym ze swojego procesu z TVN miał przygotować relację do „Faktów”, materiał byłby jedynką. Najważniejszym newsem dnia i jednym z najmocniejszych w mojej karierze. W tej historii jest wszystko co telewizja kocha. Silna korporacja, duża prawnicza kancelaria, intrygi, kłamstwa i szczęśliwy sądowy finał. Prawie jak w amerykańskim kinie, tylko dialogi i tempo akcji przeraźliwie polskie.”. Po tym wstępie, który zwiastuje dreszczyk hollywoodzkiej produkcji Jałocha podaje szczegóły tej prawdy, z której słynie TVN: Niestety prawomocny wyrok wcale nie kończy tej sprawy. Przede mną walka o nieodprowadzane składki, nadgodziny, urlopy i odszkodowanie za wypadek w pracy. (…) Świadków wskazanych przez TVN co chwilę łapałem na kłujących w oczy kłamstwach. Zaprzeczali nawet temu, co sami przedstawiali w pismach procesowych. Gubiąc się w swoich relacjach, nawzajem się pogrążali. Nic dziwnego, że w apelacji TVN zaczął nawet zmieniać treść zeznań i powoływał się na słowa, które na sali sądowej nigdy nie padły. (…) W TVN nikt nie „obchodził prawa”, tylko po prostu je łamał i dziś nie jest już bezkarny.”. Czy stacja, która chce słynąć z całej prawdy całą dobę nie powinna być prawdomówna, gdy staje przed wymiarem sprawiedliwości? Nawet własnych pracowników nie oszczędza i ogłupia sąd, tak jak ogłupia miliony telewidzów przed odbiornikami, którzy śledzą jej informacje. Czas już zmienić ten opis stacji na „wielkie brednie całą dobę”.
Zaorać to może pan własny ugór. Niedoczekanie aby media miały taki przekaz jak pana wpisy. PO chce się układać z podmiotami działającymi na szkodę Polski, okradać Polaków i mieć takie media które o tym nie piszą. Ale media które to kryją są dla pana w porządku. Nie ma pan uwag do kłamstw, przekłamań lub braku ważnych informacji w mediach które pan popiera. Dlaczego żadnych informacji o skandalicznym projekcie ustawy wiatrakowej nie ma w Onet, WP, GW, TVN. Gdzie te wasze hasła o pluralizmie i wolnych mediach? Jest to szczyt hipokryzji i bezczelności.
Folwark zwierzęcy ... szczury już uciekają ...
Grafoman i propagandysta totalnej opozycji, a nie dziennikarz....
ir_ przyzwoity, inteligentny, pisowiec - jeśli przyzwoity pisowiec to nie jest inteligentny; jeśli inteligentny pisowiec to nie jest przyzwoity; jeśli jest przyzwoity i inteligentny to nie jest pisowcem. Wybierz!
Obelżywe komentarze dotyczące autora tego wpisu nie mogą przesłonić waszej bezradności wobec rychłej zmiany ekipy prowadzącej telewizję i radio. Naprawdę czas wymienić tych propagandystów, którzy zarobili juz dość pieniędzy. Wam rzucą 13 i resztkę 14 emerytury i każą ogryzać kości z ich stołu. A wy znowu będziecie krzyczeć jacy dobrzy są ci panowie: kradną - tak, ale trochę i dla nas zostawią. Ech ludzie z Dębicy wytrzeźwiejcie z tego PiS-owskiego amoku.
Krytyk niby z sensem a pisze bez sensu. Tu nie chodzi o żadną partię tylko o Polskę. Antypolskie media wmawiają wam, że jak działamy zgodnie z ich wolą to znaczy że jesteśmy postępowi. Polska ma dla nich być krajem podporządkowanym, bez ambicji Tak sią dzieje gdy ogląda się tylko TVN, czy ONET itp. Dlatego przekazywanie prawdy w innych mediach wywołuje wściekłość u reprezentujących obce interesy. Niektórzy bez własnej wiedzy chcąc być zakwalifikowanym do tzw "elity" pogardzają wyborcami PIS nie zdając sobie sprawy jaką szkodą wyrządzają Ojczyźnie.
Panie wyborco - niezalogowany. Telewizja i radio publiczne są od tego, aby podawać prawdziwe informacje. I tutaj Polska ma tyle do tego że prawda zawsze służy Polsce i Polakom. Na kłamstwie, lgarstwie i nieprawdach nie da się zbudować społeczeństwa i państwa. To pan, wyborco - niezalogowany nie dba o Polskę tylko o swoja partię, na którą na pewno oddał pan głos i teraz jest zbulwersowany, że rządzić bedą inni ludzi. Niech się pan pocieszy - jeśli pan jest z Dębicy, to przynajmniej jest pan w dobrowym towarzystwie. Większość miszkańców głosowało tak jak pan. Ale Polska pana i mieszkańców Dębicy PiS-u juz nie chce. Chce, aby rządzili inni ludzie.
Ech, tyle napiszę.LITOŚCI.
Autor to chyba nauki pobieral z Marksa i Engelsa jeszcze....boomer!
Do telewizji publicznej wrócił Bogusław Wołoszański i jego programy o najnowszej historii. Komu one w PiS-ie przeszkadzały? Czy ktoś pamięta? To proste Wołoszański odważył sią kandydować z Koalicji Obywatelskiej i to wystarczyło... Znowu takiej telewizji politycznej chcecie. To sobie patrzćcie na Sakiewicza i Rydzyka.
Panie Joniec, ura ura ura mamy wszystkie media oprócz Rep....ki. Bez poważania.
Panie zawiszo czarny - specjalnie z małych liter, gdyż bohater nie zasługuje na to, aby go poniewierano takimi bzdurnymi komentarzami w internecie - masz pan telewizję rep i coś jeszcze? To patrz pan i daj patrzeć innym w inną telewizję np. TVP i TVN. Skończone wasze panowie i szczucie
Autor- funkcjonariusz TVN i Gazety Wyborczej.
Telewizja jest dzisiaj tak samo potrzebna jak maszyna do pisania.
Pan Janiec jest idealnym przykładem niezaleznego "dziennikarstwa" podobnie jak inni "wybitni"dziennikarze Monika Olejnik ,Tomasz Lis , Kraśko...cała prawda ,całą dobę... Znacie Państwo taką stację, o które się mówi „cała prawda całą dobę”? Tak, oczywiście jest to stacja TVN. Tylko TVN jest wiarygodne, tak uznaje większość sympatyków opozycji. Tylko czy można tę prawdę uznać za wiarygodną, gdy wejdzie się głębiej w struktury TVN. Dziś naprawdę TVN padł pewien cień. Cień wpisu znanego dziennikarza stacji TVN Roberta Jałochy. Okazuje się, że redaktor Jałocha sądził się z macierzystą stacją i podzielił się z czytelnikami szczegółami procesu. Jałocha pisze: „Gdybym ze swojego procesu z TVN miał przygotować relację do „Faktów”, materiał byłby jedynką. Najważniejszym newsem dnia i jednym z najmocniejszych w mojej karierze. W tej historii jest wszystko co telewizja kocha. Silna korporacja, duża prawnicza kancelaria, intrygi, kłamstwa i szczęśliwy sądowy finał. Prawie jak w amerykańskim kinie, tylko dialogi i tempo akcji przeraźliwie polskie.”. Po tym wstępie, który zwiastuje dreszczyk hollywoodzkiej produkcji Jałocha podaje szczegóły tej prawdy, z której słynie TVN: Niestety prawomocny wyrok wcale nie kończy tej sprawy. Przede mną walka o nieodprowadzane składki, nadgodziny, urlopy i odszkodowanie za wypadek w pracy. (…) Świadków wskazanych przez TVN co chwilę łapałem na kłujących w oczy kłamstwach. Zaprzeczali nawet temu, co sami przedstawiali w pismach procesowych. Gubiąc się w swoich relacjach, nawzajem się pogrążali. Nic dziwnego, że w apelacji TVN zaczął nawet zmieniać treść zeznań i powoływał się na słowa, które na sali sądowej nigdy nie padły. (…) W TVN nikt nie „obchodził prawa”, tylko po prostu je łamał i dziś nie jest już bezkarny.”. Czy stacja, która chce słynąć z całej prawdy całą dobę nie powinna być prawdomówna, gdy staje przed wymiarem sprawiedliwości? Nawet własnych pracowników nie oszczędza i ogłupia sąd, tak jak ogłupia miliony telewidzów przed odbiornikami, którzy śledzą jej informacje. Czas już zmienić ten opis stacji na „wielkie brednie całą dobę”.