Wczoraj internautów zelektryzowała wiadomość o tym, że na pomniku papieża Jana Pawła II ktoś zawiesił tęczową flagę. Informowaliśmy również o tym na naszym portalu. Dzień po zdarzeniu jest więcej wątpliwości niż faktów w tej sprawie.
Zdjęcie z pomnikiem na którym wisi flaga środowisk LGBT dodane zostało wczoraj przez administrację Spotted: Dębica i Okolice. Przy fotografii znajdował się również opis "Chciałem Pozdrowić sprawców tego bezczeszczenia pomnika" (pisownia oryginalna).
Zdecydowanej większości komentujących ta sytuacja się nie podobała, choć wśród nich byli i tacy, którym pomysł się podobał. Głos w sprawie zabrał również starosta powiatu dębickiego Piotr Chęciek, czy przewodniczący Rady Miejskiej w Dębicy Mateusz Cebula. Obaj panowie skrytykowali to, co się stało.
Komunikat w tej sprawie wydał także ks. Ryszard Piasecki, proboszcz parafii św. Jadwigi w Dębicy.
- Wierzący dębiczanie pragną wyrazić swój sprzeciw wobec takich działań, a także modlić się o zmianę postawy młodych ludzi, którzy opacznie rozumieją wolność i dają się manipulować fałszywymi hasłami tolerancji i miłości. Okazją do modlitwy będzie dzisiejsze nabożeństwo fatimskie z racji 13 dnia miesiąca. Rozpoczęcie o godz. 20.00 w kościele św. Jadwigi, skąd procesyjnie udamy się na Plac Solidarności. Zabieramy ze sobą białe lampiony - napisał ks. Piasecki.
Dzisiaj pojawia się jednak więcej pytań w tej sprawie. Coraz częściej słychać głosy, że wszyscy daliśmy się nabrać na... fotomontaż. Skąd takie wnioski?
Za tym, że zdjęcie jest fotomontażem przemawia fakt, że na tęczową flagę nie pada cień pastorału, który powinien ją przeciąć. Widać go natomiast na samym pomniku, kończy się tuż przed flagą i ponownie zaczyna u jej dołu, co widać na zdjęciu poniżej. Co Państwo sądzicie na ten temat?

Za fotomontażem przemawia też to, że flagi nie było rano na pomniku. Czy została zdjęta przez tych, którzy ją zawiesili zaraz po zrobieniu zdjęcia? Wątpliwe, z reguły inicjatorom takich akcji zależy, by jej efekt zobaczyło jak najwięcej osób.
Informacja o tęczowej fladze na pomniku Jana Pawła II dotarła wczoraj do policjantów z Dębicy. Ale jak podkreśla st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy nie było to oficjalne zawiadomienie.
- Patrol policji podjechał na miejsce, ale żadnej flagi nie było - dodaje rzecznik.
Mundurowi zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu wiszących na Zespole Państwowych Szkół Muzycznych w Dębicy.
- Niestety obraz nie obejmuje samego pomnika, ale w przyległych alejkach nie widać nikogo przemieszczającego się - dodaje st. asp. Bator.
Nie tylko policjanci nie widzieli flagi na pomniku. Z setek komentarzy w internecie wynika, że tak naprawdę nikt jej nie widział.
Czytaj także: Pracownik Arkusa zakażony