Zanim trafiły do domu tymczasowego u Tatiany Christoff w Pustkowie-Osiedlu, życie ich nie rozpieszczało. Porzucone i skrzywdzone koty szukają opiekunów na stałe.
Helenka ma 6 lat. Została znaleziona pobita razem z kociętami, które już nie żyły. Miała połamane nogi, złamany ogon. Pod troskliwą opieką dobrych ludzi doszła do siebie. Ma niespotykane, piękne umaszczenie. Podchodzi do głaskania, ale nie jest typem "nakolankowym". Z kotami żyje raczej obok niż razem, wolałaby być jedynaczką.
Julia to kot zupełnie bezkonfliktowy i nieabsorbujący swoją cichą obecnością. Wybiera sobie miejsce do spania i tam spędza czas. Budzi się na jedzenie i toaletę. Z powodu choroby dziąseł straciła zęby, ale nie przeszkadza jej to w normalnym życiu. Julia ma 8 lat.
Krecik to jeszcze dzieciak, skończył 6 miesięcy. Razem z rocznym Żwirkiem tworzy parę świetnych kumpli. Nie są typami lgnącymi do człowieka, preferują swoje towarzystwo i wspólne zabawy. Najlepiej do adopcji w duecie.
Ludwik 2 lata skończy w maju. Nie odnajduje się w stadzie, dlatego musi być jedynakiem. Ma złamany ogon, ale nie odbiera mu to sprawności i urody. Lubi ludzi i pieszczoty.
Wszystkie koty są niewychodzące, po zabiegach kastracji, odrobaczone i zaszczepione.
W sprawie adopcji kontakt telefoniczny pod numerem: 727 425 182
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze