I to dosłownie. A chodzi o kurę, która obok baranka, pisanek i zajączka zobaczyć można w wielkanocnym koszyku ustawionym na Rynku.
Kiedy w poprzedni wtorek pracownicy Środowiskowego Domu Samopomocy w Dębicy stawiali go w centralnym punkcie Rynku jedna z przechodzących kobiet zastanawiała się, czy znajdujące się w koszyku ozdoby nie zostaną skradzione. Co prawda nie zostały, ale za to jednej z kurek ktoś oderwał głowę, a i bazie zdobiące koszyk nieco ucierpiały.
To z resztą nie pierwszy przypadek zniszczenia ozdób świątecznych stojących na Rynku. Wcześniej dotyczyło to jednak świętej rodziny stawianej w szopce na Boże Narodzenie. W 2018 roku ktoś ukradł figury Jezuska i św. Józefa i porzucił je na jednym z budynków przy ul. Żeromskiego. Dwa lata później postacie te zostały zniszczone.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To na pewno ci hejterzy z Lewaczki Dębickiej :D :P
Zapewne to byli fanatycy dębickiego "pryncypałka"
A tak w kwestii utraty głowy to moje pytanie kiedy pomnik radziecki pustkowie-osiedlu zostanie usunięty? Chyba już najwyższa pora
To na pewno ci hejterzy z Lewaczki Dębickiej :D :P
Zapewne to byli fanatycy dębickiego "pryncypałka"
A tak w kwestii utraty głowy to moje pytanie kiedy pomnik radziecki pustkowie-osiedlu zostanie usunięty? Chyba już najwyższa pora