To był wspaniały dzień dla wszystkich zwierzolubów. Ale i dla podopiecznych Fundacji Psi Azylek. Do fundacyjnej puszki na datki trafiło 7 tys. zł.
Wczoraj już od rana przed kawiarnią Sernik w Koronce pojawiali się pierwsi chętni, by napić się pysznej kawy, zjeść ciastko czy kanapkę, kupić wspaniały chleb wypiekany przez rzemieślniczą piekarnię Bread Craft, a przede wszystkim wesprzeć zwierzęta w potrzebie, podopiecznych Fundacji Psi Azylek. Sto bochenków dla bezdomniaków rozchodziło się w ekspresowym tempie, właściciel piekarni zadbał jednak, by dla nikogo nie zabrakło i na czas pojawił się z nową dostawą. To kolejna edycja imprezy pod hasłem: Chleb wypiekamy, bezdomniakom pomagamy. Ale po raz pierwszy włączyły się w nią inne lokalne firmy. Oprócz Sernika w koronce także sklep Na zdrowie, Nocciolandia, Dariusz Tyrpin Fotografia oraz Decolaser Agata Pyzia. Wśród organizatorów nie mogło zabraknąć wolontariuszy Psiego Azylku. Do tego długa lista sponsorów, którzy ufundowali nagrody dla uczestników wydarzenia.
Atrakcji było co niemiara: wyplatanie makram, wspólne malowanie obrazu, profesjonalne sesje fotograficzne. Nie zabrakło czworonożnych uczestników imprezy, większość z psiego grona stanowiły psy adoptowane.
- Atmosfera bardzo mnie urzekła. Te spotkania w podgrupach, dyskusje, zaangażowanie ekipy akcji. Jestem pod wrażeniem. To bardzo miłe uczucie, że ludzie pomagają nam pomagać - mówi Irena Nowak, szefowa fundacji.
Fundacja Psi Azylek od lat opiekuje się bezdomnymi psami z gminnego przytuliska w Podgrodziu ( wcześniej w Zawadzie). Ale nie tylko. Pod opieką mają również bezpańskie porzucone koty, którym zapewniają pomoc i leczenie, by później szukać dla nich, podobnie jak dla psów, najlepszych domów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajna sprawa a produkty SZTOS!
Fajna sprawa a produkty SZTOS!