Do szpitala trafiła 75-letnia mieszkanka Dębicy. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja bada, jak doszło do wypadku.
W sobotę tuż przed 18:00 oficer dyżurny dębickiej komendy został powiadomiony o potrąceniu kobiety na oznakowanym przejściu dla pieszych na ul. Tuwima. Na miejsce natychmiast skierował policjantów, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 77-letni kierujący pojazdem Toyota Aygo, jadąc ul. Tuwima, prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa 75-latce, znajdującej się w tamtej chwili na oznakowanym przejściu dla pieszych.
Kobieta doznała obrażeń, karetka zabrała ją do szpitala w Dębicy, gdzie została przyjęta w stan chorych. Obrażenia nie były groźne, jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Kierujący Toyotą był trzeźwy. Na miejscu zdarzenia policjanci sporządzili dokumentację niezbędną do wyjaśnienia wszystkich okoliczności.
- Przypominamy, że zgodnie z przepisami pieszy ma pierwszeństwo w momencie, gdy stoi przed przejściem z zamiarem przejścia na drugą stronę. Dlatego zbliżając się do przejść dla pieszych należy bezwzględnie zwolnić i zachować szczególną ostrożność. Potrącenie pieszego może spowodować poważne uszkodzenia ciała, a w najgorszym przypadku nawet śmierć poszkodowanej osoby - komentuje Jacek Bator, rzecznik policji w powiecie.
Przepisy nie zwalniają pieszych z zachowania ostrożności i kierowania się zasadą zatem zasadą ograniczonego zaufania. To piesi w takich przypadkach s najbardziej narażeni na niebezpieczeństwo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze