Do kolejnego zdarzenia z udziałem dzikich zwierząt doszło dzisiaj przed godz. 22 w Machowej.
Na trasie E40, czyli tzw. starej czwórce osobowy volkswagen uderzył w przechodzące przez drogę dziki. Jedno zwierzę nie przeżyło zderzenia. Na miejsce konieczne było wezwanie lawety, która zabrała uszkodzony pojazd. To nie pierwszy taki przypadek w ostatnich tygodniach. Co kilka dni dochodzi do podobnych, a najpoważniejszy to ten z Dębicy z 27 października, kiedy na dębickiej obwodnicy kierujący audi uderzył w dziczą rodzinę, składającą się z około trzydziestu sztuk. Pięć zwierząt nie przeżyło - trzy padły na miejscu, dwa trzeba było dobić. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Podobnie, jak wtedy, tak i dzisiaj nikomu nic poważnego się nie stało. Policja apeluje do kierowców o ostrożność. Jesień to okres, kiedy najczęściej dochodzi do kolizji z dziką zwierzyną.