O tym, że po autostradzie na wysokości miejscowości Jaźwiny, biegają psy, służby zostały powiadomione przez kierowców. Czworonogów było kilka, stwarzały zagrożenie, mogło dojść do poważnego wypadku.
- Taka sytuacja na autostradzie jest szczególnie niebezpieczna, biorąc pod uwagę prędkości, jakie rozwijają kierowcy. Przypominam, że dozwolona prędkość na tego rodzaju drodze to 140 km/h - mówi podinsp. Waldemar Mytkoś, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Policjant dodaje, że przy takiej szybkości zderzenie z psem lub innym zwierzęciem jest ekstremalnie niebezpieczne zwłaszcza dla kierujących jednośladami.
- Nie ma szans, by w takim przypadku motocykliście udało się zachować równowagę - wyjaśnia szef dębickiej drogówki.
Na miejscu, gdzie widziane były psy, zjawiły się: służba obsługi autostrady, policjanci, strażacy z Dębicy, a także dwie jednostki OSP: z Jaźwin i z Czarnej.
Okazało się, że jeden z psów zaplątał się w siatkę ogrodzenia, strażacy oswobodzili zwierzę i przetransportowali w bezpieczne miejsce.
- W sumie po pasie autostrady biegało 8 psów - mówi bryg. Wiktor Porada ze Straży Pożarnej.
Zwierzęta zostały usunięte z drogi, a otwór, którym się na nią dostały - załatany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze