Do trzech pożarów pojazdów wyjeżdżali strażacy od piątku 9 października. Zaczęło się w Łękach Górnych.
Tam ogień pojawił się w nocy z czwartku na piątek, około godz. 2:20. Na miejsce poza policją wysłane zostały dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej w Łęk Górnych oraz Łęk Dolnych. Kolejne zdarzenie miało miejsce na autostradzie A4.
- Na 535 kilometrze zajęła się owiewka od rury wydechowej motocykla marki yamaha - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Na miejsce dyżurny skierował dwa zastępy strażaków, jeden z KP PSP w Dębicy, drugi z OSP w Pustyni. Podróżującemu motocyklem mężczyźnie nic się nie stało. Po ugaszeniu ognia zjechał na najbliższy MOP, by dokonać dokładniejszych oględzin pojazdu.
Ostatnie zdarzenie również miało miejsce na autostradzie A4, na MOP Paszczyna. Tam zapaliła się komora silnika opla vectry.
- Po przybyciu na miejsce strażacy zastali właściciela pojazdu i pracowników stacji benzynowej, którzy gasili ogień - mówi bryg. Pawłowski.
Czytaj także: Dotkliwie pobił kobietę, trafił do aresztu