Reklama

Śmierć w płomieniach. Ciało było zwęglone - zdjęcia

07/02/2020 08:09

Do tragicznego pożaru doszło dzisiaj w nocy w Latoszynie. Przybyłym na miejsce służbom nie udało się uratować życia 56-letniego mężczyzny.

Zgłoszenie do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej dotarło o godz. 00:16, w nocy z czwartku na piątek.

- Zapalił się murowany budynek w Latoszynie - wyjaśnia bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.

Kiedy na miejscu zjawili się strażacy, przy domu stały dwie kobiety, którym udało się opuścić budynek. Z ich relacji wynikało, że w środku pozostał mężczyzna. Wskazały, gdzie może on być. Wejście do domu uniemożliwiały wydobywające się okien płomienie. Strażacy musieli przydusić ogień. W końcu udało się dostać do środka. Przez okno wydobyli mężczyznę.

Reklama

- Obecnym na miejscu lekarz nie podjął akcji ratunkowej ze względu na stan ciała, które było mocno zwęglone - wyjaśnia bryg. Jacek Pawłowski.

Do szpitala przewieziona została jedna z kobiet, której udało się uciec z domu. 54-latka ma poparzone dłonie. Ciało mężczyzny - decyzją prokuratora - zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Łącznie w działaniach brało udział 8 zastępów straży (29 strażaków).

Czytaj także: Tragedia na drodze. Nie żyje 63-letni mężczyzna

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama