Reklama

Wniosek o odwołanie prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie podpisało 27 sędziów. Jaki będzie odzew ministra sprawiedliwości?

29/02/2024 10:14


Wniosek o odwołanie Waldemara Kroka z funkcji prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie podpisało 27 sędziów. Były szef Sądu Rejonowego w Dębicy zarzuty pod swoim adresem nazywa kuriozalnymi. Co zrobi minister sprawiedliwości?

Podwładni Waldemara Kroka wniosek skierowali do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Ale wcześniej o ustąpienie z funkcji prezesa zaapelowali do sędziego z Dębicy, który pełni ją od lutego ubiegłego roku. Nie posłuchał.

- Stwierdził, że powody, jakie podaliśmy, nie są przekonujące - mówi Marcin Świerk, przewodniczący rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, sędzia wydziału karnego Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

Reklama

Zarówno w piśmie do prezesa, jak i tym skierowanym do Adama Bodnara, sędziowie pod nim podpisani zwracają uwagę na kilka aspektów, które zdecydowały o tym, że domagają się odwołania prezesa. Wśród nich na fakt, że jeszcze w Dębicy zajął miejsce bezprecedensowo odwołanej szefowej tutejszego Sądu Rejonowego Beaty Stój. 

Podkreślają także, że Waldemar Krok został wadliwie powołany do orzekania w sądzie apelacyjnym.

- Nie mając przed tym żadnego doświadczenia w orzekaniu w sądzie okręgowym, w apelacyjnym oceniał jego wyroki - podkreśla Marcin Świerk.

Reklama

Ponadto Waldemar  Krok miał udzielić poparcia aż ośmiorgu kandydatom do neoKRS-u, co zdaniem wnioskodawców także przemawia za odwołaniem prezesa.

Marcin Świerk przypomina jeszcze jeden incydent. Tuż przed wyborami Rzeszów i tutejszy sąd odwiedzili Zbigniew Ziobro i Marcin Warchoł.

- Na terenie Sądu Okręgowego prowadzili kampanię wyborczą, a prezes Krok, jako gospodarz, na to pozwolił - utrzymuje sędzia Świerk. 

Pod wnioskiem do ministra sprawiedliwości podpisało się 27 z 50 sędziów orzekających w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie, w tym gronie jest także dwóch sędziów powołanych przez neoKRS. 

Reklama

W rozmowie z nami Waldemar Krok zarzuty kierowane pod swoim adresem nazywa kuriozalnymi. Z pisma, jakie skierował do sygnatariuszy apelu o jego ustąpienie ze stanowiska wynika, że nie poczuwa się do żadnego z nich i uważa, że wynikają z osobistych uprzedzeń inicjatorów. Prezes podkreśla także, że zawsze dbał o dobre relacje ze współpracownikami, był otwarty na dialog, ich uwagi i sugestie. 

- Państwa swoisty "zapał rewolucyjny" pozostaje w dziwnej koincydencji czasowej ze zmianami, jakie dokonały się we władzach  wymiaru sprawiedliwości, choć mogę się tu jednak mylić - ripostuje Waldemar Krok w piśmie do podwładnych.

Reklama

Swoje stanowisko również przesłał do Ministra Sprawiedliwości. 

Nie wiadomo, jaki będzie ministerialny odzew na apel sędziów z Rzeszowa. Jeśli Adam Bodnar podejmie decyzję o odwołaniu Waldemara Kroka, będzie musiał skonsultować ją z kolegium Sądu Okręgowego, w skład którego oprócz szefa SO, wchodzą prezesi sądów rejonowych.

- Mam nadzieję, że minister pozytywnie odpowie na nasz apel - nie ukrywa Marcin Świerk.

Odwołanie Waldemara Kroka z funkcji prezesa SO to nie jedyny postulat rzeszowskich sędziów. Również ci z Sądu Apelacyjnego wystąpili do Adama Bodnara z apelem o odwołanie prezesa Rafała Puchalskiego. 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/02/2024 13:44
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lex - niezalogowany 2024-02-29 13:05:37

    Iustitia jeśli chce być partia polityczną niech zdejmie togi i wystartuje w wyborach. Za to co wyczyniają upolitycznieni sędziowie będą kiedyś rozliczeni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dingo - zawsze życzliwy - niezalogowany 2024-02-29 16:50:32

    Marcin. Piszesz, że" tuż przed wyborami Rzeszów i tutejszy sąd odwiedzili Zbigniew Ziobro i Marcin Warchoł. Na terenie Sądu Okręgowego prowadzili kampanię wyborczą, a prezes Krok, jako gospodarz, na to pozwolił " A co ty robisz od lat? Uprawiasz propagandę polityczną na rzecz Platformy Obywatelskiej. Jako czynny sedzia brałeś udział w politycznych spendach organizowanych pod dębickim sądem przez polityka nr 1 Platformy Obywatelskiej w Dębicy. i do tego szefowanie tej Iusticii na Podkarpaciu organizacji jawnie politycznej. Jak to przeczytałem, to mi ręce opadły. Przeczytaj co Wikipedia pisze na temat działalności politycznej sędziów: "Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów" W związku z tym mam kolejne pytania, czy ty w ogóle jesteś jeszcze sędzią? może lepiej zrzucić togę, wstąpić do PO i działać oficjalnie? I pytanie ogólniejsze czy to co robi minister Bodnar, to zarządzanie na bazie uchwał sejmowych, to według Ciebie jest zgodne z praworządnością? Czy podpisujesz się pod tym?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2024-02-29 18:10:37

    Ps A pani Natalia też się podpisała?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama