Reklama

Saperzy wrócą jutro. Akademicką nie przejedziesz!

09/05/2019 19:19

Nie udało się patrolowi saperskiemu wykopać wszystkich min, które znajdują się na terenie po byłej jednostce wojskowej. Część z nich zalega pod ul. Akademicką. Konieczne będzie rozkopanie drogi.

Na znalezisko natrafili pracownicy, którzy czyszczą działkę przy ul. Akademickiej, na której mają powstać bloki. Najpierw znaleźli sześć min, siódmą zauważono w większym kawałku gruzu. Na miejsce wezwana została policja oraz patrol saperski z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, który akurat prowadził działania w Grudnej Górnej. Tam znaleziony został granat moździerzowy. Saperzy odkopali ponad pięćdziesiąt min, których przez całą noc będzie pilnowała policja. Patrol wróci do Dębicy jutro, gdyż wiele wskazuje na to, że takich niespodzianek na Akademickiej jest dużo więcej. Niektóre z nich są widoczne, znajdują się pod asfaltem. Usunięcie ich będzie niemożliwe bez rozebrania drogi, o czym już został poinformowany Urząd Miejski w Dębicy.

- Jutro z samego rana wydamy odpowiednie zgody. Nie ma innej możliwości, musimy się tego pozbyć - mówi burmistrz Mariusz Szewczyk

Reklama

Na niektórych minach znajduje się biały pasek, co sugeruje że to materiały szkoleniowe. Jeśli tak faktycznie jest, to wypełnione są betonem. Jednak nikt tego nie stwierdzi na sto procent. Zwłaszcza, że na wielu białej farby nie widać.

- Dlatego przyjmujemy z góry, że to miny bojowe - mówi st. chor. Paweł Małek, dowódca rzeszowskiego patrolu.

Jutro saperzy wrócą na tereny po byłej jednostce. Odcinek ul. Akademickiej, znajdujący się pomiędzy boiskiem piłkarskim, a dawnymi garażami dla samochodów wojskowych będzie wyłączony z ruchu. Po wydobyciu wszystkich min zostaną one zabrane na poligon wojskowy w Nowej Dębie i wysadzone.

Reklama

O znalezisku na terenie po byłej jednostce pisaliśmy również TUTAJ.

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama