Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy.
Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych w pobliżu Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 na ulicy Rzeszowskiej. Dwie nastolatki przechodziły przez przejęcie dla pieszych.
- Szły w kierunku szkoły. To przejście aktywne, sygnalizator zapala się, kiedy do pasów zbliża się pieszy - mówi podinsp. Waldemar Mytkoś, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Kiedy były już na prawym pasie, uderzyła w nie jadąca w kierunku Rzeszowa osobowa toyota. Za kierownicą siedział 71-letni mieszkaniec gminy Czarna. Był trzeźwy. Jedna z dziewcząt ma uraz nogi, druga stłuczoną głowę.
- Z uwagi na okoliczności wypadku, kierowcy zostało zatrzymane prawo jazdy. Na szczęście nie jechał szybko. Przyznał, że rozglądał się, bo szukał jakiegoś zakładu usługowego - dodaje naczelnik Mytkoś.
To drugie potrącenie, do którego doszło dziś w Dębicy. Pierwsze opisujemy TUTAJ. Ranna została 8-letnia dziewczynka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam
Może czas zacząć edukować pieszych że mają jedno życie i muszą na siebie uważać, w ruchu drogowym jest coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania. Tu kierowca się zagapił, do tego starszy gościu, refleks nie ten i orientacja w przestrzeni, gdyby bardziej uważały nic im by się nie stało , każdemu kierowcy się może zdarzyć zagapienie, tak samo jak nagłe oślepienie przez słońce czy światła innego samochodu po zmierzchu. Lepiej uważać i nie pchać się pod koła nadjeżdżającego samochodu? czy mieć napisane na nagrobku: "Miałam pierwszeństwo na pasach".? Mnie zawsze uczyli od dziecka że zanim wejdę na pasy rozglądam się w dwie strony i jeżeli nic nie jedzie to przechodzę a nie pcham się komuś pod koła. Głupia telewizja i debile u władzy wmówiły pieszym że na pasach zawsze mają pierwszeństwo i są nietykalni (nieśmiertelni)
Problem polega na tym, że panuje zbytnie przyzwolenie na tego typu incydenty. W Niemczech to nie pieszy ma przepraszać za to, że korzysta z pasów i w ogóle, że żyje, tylko kierowca, który kieruje pojazdem zmechanizowanym i może nim wyrządzić krzywdę wielu osobom na raz. W Polsce zbytnio faworyzuje się kierowców samochodów, a nie pieszych czy rowerzystów, należałoby to zmienić. Jest wiele rozwiązań, aby zachęcić kierowców do bardziej ekologicznego i zdrowego transportu. Nie będą zabijać innych, truć okolicy, czy zakłócać spokoju swoimi nocnymi driftami po miejskich ulicach.
Chyba robić dodatkowe badania osoba po 50 czy są zdolne do kierowania pojazdami
Jeśli twierdzisz że refleks nie ten bo starszy może czas pomyśleć nad dodatkowymi badaniami dla starszych po jakimś wieku bo są straszni
U naszych zachodnich sąsiadów zdecydowana większość kierowców to osoby starsze, a liczba wypadków i incydentów z udziałem kierowców jest dużo mniejsza. To nie o wiek tutaj chodzi, a o niski poziom dębickich kierowców, głównie tych młodocianych. Pomijam już fakt, że u nas w regionie jeździ się według GUS przeważnie 20-30 letnimi i starszymi gratami, które też nie służą bezpieczeństwu i ekologii.
"szkoda" Masz zyebany łeb człowieku. Apropo gratów to myślisz że ludzie nimi jeżdżą z własnego wyboru, bo szkoda im na nową pro ekologiczna furę z salonu? A może i najlepiej eko elektryka? Którego produkcja i ewentuana późniejsza utylizacja wnosi więcej syfu dla środowiska niż typowy diesel? Wyłącz telewizor i poszukaj informacji z kilku innych źródeł zanim zaczniesz głupio komentować.
Witam
Może czas zacząć edukować pieszych że mają jedno życie i muszą na siebie uważać, w ruchu drogowym jest coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania. Tu kierowca się zagapił, do tego starszy gościu, refleks nie ten i orientacja w przestrzeni, gdyby bardziej uważały nic im by się nie stało , każdemu kierowcy się może zdarzyć zagapienie, tak samo jak nagłe oślepienie przez słońce czy światła innego samochodu po zmierzchu. Lepiej uważać i nie pchać się pod koła nadjeżdżającego samochodu? czy mieć napisane na nagrobku: "Miałam pierwszeństwo na pasach".? Mnie zawsze uczyli od dziecka że zanim wejdę na pasy rozglądam się w dwie strony i jeżeli nic nie jedzie to przechodzę a nie pcham się komuś pod koła. Głupia telewizja i debile u władzy wmówiły pieszym że na pasach zawsze mają pierwszeństwo i są nietykalni (nieśmiertelni)
Problem polega na tym, że panuje zbytnie przyzwolenie na tego typu incydenty. W Niemczech to nie pieszy ma przepraszać za to, że korzysta z pasów i w ogóle, że żyje, tylko kierowca, który kieruje pojazdem zmechanizowanym i może nim wyrządzić krzywdę wielu osobom na raz. W Polsce zbytnio faworyzuje się kierowców samochodów, a nie pieszych czy rowerzystów, należałoby to zmienić. Jest wiele rozwiązań, aby zachęcić kierowców do bardziej ekologicznego i zdrowego transportu. Nie będą zabijać innych, truć okolicy, czy zakłócać spokoju swoimi nocnymi driftami po miejskich ulicach.