Do zdarzenia doszło wczoraj w Zawadzie.
Na wysokości fabryki Hutchinson jadący samochodem osobowym volkswagen tiguan mieszkaniec Bączałki, wyprzedzał podążającego w tym samym kierunku rowerzystę.
- Nie zachował ostrożności i doszło do zderzenia - wyjaśnia st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Rowerzysta, mieszkaniec Ropczyc, przewrócił się, ale na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. Obaj uczestnicy kolizji zostali zbadani na obecność alkoholu, byli trzeźwi.
Kierujący samochodem dostał mandat w wysokości 1020 zło oraz 6 punktów karnych.
Na miejscu, oprócz policji, obecni byli strażacy z Dębicy, OSP Zawada oraz karetka pogotowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tam chyba jest ścieżka rowerowa. A rowerzyści notorycznie z niej nie korzystają. W okresie jesienno-zimowym bardzo często właśnie tamtędy rowerzyści po zmroku jeżdżą ulicą zamiast ścieżką. To trochę proszenie się o kłopoty.
Nie siej dezinformacji, bo gdyby było tak, jak piszesz, to rowerzystę również ukarano by mandatem za nie korzystanie z tej ścieżki...
Kierowcy samochodów zanim zaczną wyprzedzać rowerzystów na tzw żyletki to niech się wybiorą kilka razy na rower wśród samochodów i może wtedy zrozumieją jaka to przyjemność
Moze ty zanim okraczysz rower wsiadziesz do samochodu i zobaczysz jak to jest w nocy zobaczyc nieoswietlonego swira 10m przed maską?
Tam chyba jest ścieżka rowerowa. A rowerzyści notorycznie z niej nie korzystają. W okresie jesienno-zimowym bardzo często właśnie tamtędy rowerzyści po zmroku jeżdżą ulicą zamiast ścieżką. To trochę proszenie się o kłopoty.
Nie siej dezinformacji, bo gdyby było tak, jak piszesz, to rowerzystę również ukarano by mandatem za nie korzystanie z tej ścieżki...
Kierowcy samochodów zanim zaczną wyprzedzać rowerzystów na tzw żyletki to niech się wybiorą kilka razy na rower wśród samochodów i może wtedy zrozumieją jaka to przyjemność