Stołeczne autobusy z flagą Ukrainy i Warszawy
24 lutego minął rok od napadu Rosji na wolną Ukrainę. W wielu miastach Polski odbyły się wiece i marsze poparcia dla walczącej z najeźdźcą Ukrainy.
W Warszawie kilka tysięcy osób zebrało się pod ambasadą Rosji przy ulicy Belwederskiej. Były wystąpienia, odśpiewanie hymnu Ukrainy, flagi polskie, ukraińskie i unijne. Minutą ciszy uczczono poległych obrońców naszego wschodniego sąsiada.
Zebrani przemaszerowali pod Sejm, gdzie odbył się kolejny wiec.
W czasie manifestacji wolontariusze zbierali latarki na baterie dla ukraińskich dzieci. W zbombardowanych miejscowościach Ukrainy brakuje bowiem prądu. Latarki choć trochę rozświetlą dzieciom mrok.
W przeddzień rocznicy stołeczny ratusz podsumował ilu uchodźców dotarło do Warszawy, ilu z nich zostało w mieście, znalazło pracę i miejsca w szkołach. Dane są imponujące.
Przez Warszawę przejechało ponad 1,1 mln uchodźców.
Według oficjalnych danych nadal w mieście przebywa ponad 104 tys. obywateli Ukrainy, z czego 17 tys. to dzieci i młodzież przyjęta do miejskich przedszkoli, szkół podstawowych i średnich.
W warszawskich szpitalach przez ostatni rok urodziło się 359 ukraińskich dzieci.
W Dębicy też znaleźli swoje miejsce Ukraińcy. Mieszkają obok nas, są naszymi sąsiadami, ich dzieci chodzą do szkół, oni pracują w lokalnych firmach. Dobrze byłoby poznać także szczegółowe dane dotyczące tego tematu. Takie wiadomości powinien posiadać dębicki magistrat.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dajcie juz spokoj z ta ukraina,nie wciagajcie nas d3 wojny swiatowej
gdyby nie UE to już byśmy mieli wojska Putina!
Zgadza się, to ich wojna, nie nasza
ich wojna pewnie! My jesteśmy w UE, więc nic nam nie grozi, no chyba, że pisiory nas z jej wyprowadzą!
dajcie juz spokoj z ta ukraina,nie wciagajcie nas d3 wojny swiatowej
gdyby nie UE to już byśmy mieli wojska Putina!
Zgadza się, to ich wojna, nie nasza